fot. strasburgre.msz.gov.pl

ETPC narzuca Włochom prawo do zawierania homomałżeństw

Europejski Trybunał Praw Człowieka naciska na Włochy. W zaskakującym orzeczeniu narzucił im prawo do zawierania dewiacyjnych związków homoseksualnych.

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął sprawę „Oliari i inni przeciwko Włochom”. Sędziowie stwierdzili, że odmowa rejestracji przez włoskie władze tzw. związku osób tej samej płci skarżących oraz przyznania im ochrony prawnej stanowiła naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Uzasadniając swą decyzję, Trybunał używał trywialnych argumentów. Zwracał uwagę m.in.: na „trend” do uregulowania tzw. dewiacyjnych związków homoseksualnych wśród państw członkowskich Rady Europy, na sondaże opinii publicznej we Włoszech, z których miało wynikać poparcie większości mieszkańców tego kraju dla instytucjonalizacji homozwiązków, a także na orzecznictwo włoskich sądów, które na przestrzeni ostatnich kilku lat dokonały stopniowej reinterpretacji zasad prawa rodzinnego.

Włoskie sądy torowały drogę do tego kontrowersyjnego orzeczenia przez ostatnie kilka lat. I tak np. dwa tygodnie temu, powołując się na prawo Unii Europejskiej, Sąd Apelacyjny w Neapolu uznał, że związek dwóch Francuzek zawarty we Francji może zostać zarejestrowany we Włoszech i dysponować uprawnieniami przysługującymi małżeństwom. Podstawą tego rozstrzygnięcia miały być unijne przepisy o swobodnym przepływie osób i prawie osiedlania się w innym kraju oraz prawo do niedyskryminacji ze względu na narodowość i orientację seksualną.

Sąd apelacyjny zignorował fakt, że we włoskim prawie nie ma przepisów umożliwiających legalne zawieranie tzw. związków jednopłciowych. Decyzja ta kłóci się z orzecznictwem włoskiego Najwyższego Sądu Kasacyjnego, który uznał, że homozwiązki zawierane za granicą nie wywierają skutków prawnych we Włoszech. Trzy lata temu jednak ten sam sąd otworzył furtkę do zrównania praw dewiacyjnych związków homoseksualnych z prawami, jakie we Włoszech przysługują małżeństwom, powołując się na pojęcie „życia rodzinnego” z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj