Energetyka w Białymstoku na sprzedaż

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Białymstoku zostanie wystawione na sprzedaż. Taką decyzję podjął prezydent miasta z PO Tadeusz Truskolaski.

Chodzi o pakiet 100 proc. Zaskoczeni sytuacją są radni miasta z PiS. Jak stwierdzili dzieje się to bez żadnych konsultacji i analiz ekonomicznych.

Rafał Rudnicki przew. klubu Radych z PiS mówi, że najprawdopodobniej pieniądze ze sprzedaży maja posłużyć na załatanie dziury w budżecie miasta.

– Obawiamy się, że wzrosną opłaty za energię cieplną. To będzie bardzo niekorzystne dla Białostoczan. Ta decyzja pokazuje, że budżet miast znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Skoro istnieje konieczność sprzedaży firmy, która sobie bardzo dobrze radzi, która wypracowuje bardzo duży zysk co roku, że istnieje konieczność sprzedaży tej firmy po to by pokryć deficyt budżetowy. Następuje sprzedaż tzw. sreber rodowych. Jesteśmy przeciwko tej decyzji. Będziemy przeciwko temu protestować – powiedział Rafał Rudnicki.

Prezydent chce pozyskać ze sprzedaży MPECu 200 mln zł. Rocznie przedsiębiorstwo ciepłownicze przynosi zysk w wysokości 10 mln zł. Proces prywatyzacji ma potrwać ok. 1,5 roku. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na sesji rady Miasta Białegostoku 29 września.

 

Wypowiedź Rafała Rudnickiego:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj