fot. PAP/Leszek Szymański

Dyskusja o nowej konstytucji

System prezydencki czy kanclerski? Zmiana konstytucji, a może tylko poprawa obecnej? Dyskusja o zmianie dziś obowiązującej ustawy zasadniczej toczy się już publicznie. Członkowie prezydenckiej rady konstytucyjnej mówią redakcji TV Trwam, jaki plan mają na ustawę zasadniczą.

Prezydent Karol Nawrocki uważa, że jesteśmy w momencie konstytucyjnym.

– Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji w roku 2030 – oznajmił Karol Nawrocki.

Dziesięcioro ekspertów rozpoczyna dyskusję o ustawie zasadniczej, zaletach i wadach obecnej i o tym, co należy zmienić. Do dyskusji zaproszeni zostali politycy wszystkich opcji. Ci z rządu dalej do rady się nie wybierają.

– Ona w swoim zamiarze nie ma stworzenia nowego projektu konstytucji, tylko działalność polityczną – stwierdził poseł Lewicy, Andrzej Szejna.

– Wydaje się [być-red.] gremium towarzyskim osób o bardzo podobnych poglądach, podobnym wieku – ocenił Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Rada nie jest jednak monolitem, jak próbuje przekonywać koalicja rządowa. Składa się z ludzi o różnych poglądach, mających różne doświadczenia. Barbara Piwnik, była minister w rządzie Leszka Millera, obecność w radzie chce wykorzystać do edukowania Polaków z prawa.

– Jeżeli będzie potrzeba zmian, ona pojawi się sama w odpowiednim czasie – zaznaczyła Barbara Piwnik.

W radzie jest prof. Ryszard Piotrowski, który na rządach PiS-u często nie zostawiał suchej nitki.

– Ma wyeliminować z polityki, pozbawić zdolności wygrania wyborów konkretnych, potencjalnych kandydatów – to wypowiedź prof. Piotrowskiego z 2023 roku o komisji ds. badania rosyjskich wpływów.

W radzie są też byli marszałkowie Sejmu, którzy wielokrotnie stali w kontrze do PiS – Marek Jurek i Józef Zych. Honorowy prezes Ludowców chce podczas prac w radzie bronić zapisów dziś obowiązującej konstytucji.

– Ja wiem, co ja robię i właśnie jako PSL-owiec bronię tego wszystkiego, o co myśmy walczyli – wskazał Józef Zych.

Impuls, wysłany przez prezydenta Nawrockiego, już skłonił ekspertów i polityków do publicznej debaty. Marek Jurek uważa, że potrzebne jest wzmocnienie prezydenta.

– Wydłużenie kadencji prezydenta nawet tak długo, żeby jego kadencja była rzeczywiście suwerenna – podkreślił Marek Jurek.

Prof. Anna Łabno uważa, że kłody pod nogi takim zmianom rzucać będą partie polityczne, a to one muszą przegłosować zmianę konstytucji.

– Na system prezydencki zdecydować się nie możemy, bo on w żadnym wypadku w Polsce nie zostanie zrealizowany wobec przede wszystkim systemu partyjnego, który to praktycznie uniemożliwia – zauważyła prof. Anna Łabno.

Prezydent Nawrocki zwrócił uwagę na to jak system partyjny jest wykorzystywany przez polityków.

– Czy chcemy, by władza zarządzała wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych, politycznych  i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu? – pytał prezydent RP.

Przykładem jest Trzecia Droga, która kreowała się na alternatywę, a ostatecznie pomogła Donaldowi Tuskowi wrócić do władzy albo pakt senacki, który na lata daje kontrolę nad Izbą Wyższą stronie lewicowej. Piotr Łukasz Andrzejewski także opowiada się za systemem prezydenckim i doprecyzowaniem zapisów konstytucji.

– Stwierdzam, że konstytucja ma szereg niedopowiedzeń, które zostają wykorzystane dzisiaj w sposób nieuprawniony przez władzę wykonawczą – wskazał wiceprzewodniczący Trybunału Stanu.

Aby zmiana konstytucji była możliwa, muszą w nią uwierzyć Polacy – powiedział socjolog dr Jakub Koper.

– Można przekonać Polaków do tego, aby zmienić konstytucję, ale trzeba by było im pokazać czarno na białym, że to będzie poprawiało jakość rządzenia Polską – wyjaśnił dr Jakub Koper.

W dyskusji o zmianie konstytucji niezbędna jest ochrona tego, co w niej dobre – fundamentów. W preambule obecnie obowiązujące konstytucji znajdujemy odniesienie do Boga, w art. 38 prawną ochronę życia; a w art. 18 definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Piotr Łukasz Andrzejewski jest zwolennikiem sięgnięcia też dalej w przeszłość.

– Dzisiejsza Konstytucja powinna nawiązać do preambuły z Konstytucji 3 Maja – zaznaczył Piotr Łukasz Andrzejewski.

Konstytucja 3 Maja mówiła o zagrożeniu dla ojczyzny, o uniezależnieniu od zagranicznej ingerencji i potrzebie naprawy państwa.

TV Trwam News

 

drukuj