fot. PAP

Dyskryminujące zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych

„Proponowane przez rząd zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych dyskryminują osoby pracujące na czas określony, w szczególności młode matki” – alarmuje związek zawodowy NSZZ „Solidarność”.

Dziś nowelizacją ustawy o systemie ubezpieczeń zajmie się Senat. Wcześniej przyjął ją Sejm. Sprawa dotyczy urlopów macierzyńskich. Senat będzie debatował nad rozwiązaniami, które mają pozwolić na wyrównanie sytuacji osób zatrudnionych i bezrobotnych, wychowujących dzieci w okresie odpowiadającym urlopowi wychowawczemu.

Danuta Wojdat, pełnomocnik Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, podkreśla że te rozwiązania są wadliwe. Tłumaczy, że rodzice którzy są zatrudnieni na czas określony, otrzymają niższe uprawnienia chcąc zajmować się dziećmi – jeżeli ta umowa wygaśnie – niż ci, którzy są zatrudnieni na czas nieokreślony.

Rząd tworzy dwie grupy: tych, którzy przed przejściem na urlop wychowawczy płacili składki i drugą grupę niżej uposażoną w przywilejach emerytalnych – tych, którzy nigdy nie płacili składek, bądź robili to z opóźnieniem.

– Nie dyskutujemy z tym rozwiązaniem; mówimy: tak, zgadza się, to jest bardzo słuszne i rozsądne rozwiązanie. Zadajemy jednak rządowi pytanie: gdzie będą mieścić się pracownicy, którzy opłacali składki – czasami bardzo długo – skończyła im się umowa w trakcie urlopu wychowawczego i w tym momencie są bezrobotni? To jest poważna grupa ludzi. W tej chwili jak wiadomo prawie 30 proc. osób jest zatrudnionych na takich warunkach.  Najczęściej są to młodzi ludzie, młode kobiety. Dlaczego te osoby mają być pokrzywdzone, jeżeli chodzi o wysokość przyszłej emerytury? – zwraca uwagę Danuta Wojdat.

Ekspert dodaje, że zjawisko pracy na czas określony stało się obecnie plagą.  Odnosząc się do procedowanej nowelizacji zwraca ona uwagę, że osoby te i tak są już karane różnymi negatywnymi efektami takiego zatrudnienia, jak np. brak możliwości wzięcia kredytu.

– W momencie, kiedy pojawiła się możliwość potraktowania ich uczciwie – jeżeli chodzi o uprawnienia emerytalne związane z rodzicielstwem – mieliśmy nadzieję, że rząd podejdzie do tego poważnie. W mojej opinii, rząd niestety promuje samo zatrudnienie. Stosuje jakąś socjotechnikę pokazując ludziom: gorzej wam będzie, jeżeli będziecie pracownikami zatrudnionymi na czas określony, przejdźcie na samo zatrudnienie. Rząd liczy pewnie na to, że dzięki temu ograniczy się ilość osób na umowach na czas określony – powiedziała Danuta Wojdat. 

 

RIRM

drukuj