Dwóch Palestyńczyków zabitych w protestach na granicy z Izraelem

Dwóch Palestyńczyków zostało zabitych, a 250 odniosło rany postrzałowe w piątek w trakcie interwencji wojsk izraelskich przeciwko tłumom demonstrującym w ramach „Marszu Powrotu” na granicy Strefy Gazy z Izraelem – poinformowało palestyńskie ministerstwo zdrowia.

Protesty na granicy z Izraelem mają potrwać do 15 maja. Do tej pory w wyniku starć trwających od 30 marca br. zginęło 21 Palestyńczyków.

Siły Izraela (IDF) rozmieściły strzelców wyborowych na granicy ze Strefą Gazy, aby powstrzymać Palestyńczyków przed wtargnięciem na terytorium Izraela. Palestyńczycy w odpowiedzi zapalili opony, licząc na to, że dym uniemożliwi izraelskim strzelcom rozpoznanie terenu.

Jak zauważa dziennik „The Times of Israel”, w piątkowym „Marszu Powrotu” wzięło udział znacznie mniej osób niż w ubiegłotygodniowej demonstracji, która zgromadziła ok. 30 tys. protestujących. Według izraelskiej armii w marszu uczestniczy ok. 10 tysięcy Palestyńczyków.

W piątek Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCR) wezwał Izrael, aby ich wojsko nie używało nadmiernej siły przeciwko palestyńskim demonstrantom. Według rzeczniczki UNHCR Elizabeth Throssell, broń palna powinna być używana tylko w ostateczności, a jej nieuzasadnione wykorzystanie może mieć charakter umyślnego zabijania ludności cywilnej.

Władze Izraela wielokrotnie przestrzegały Palestyńczyków przed zbliżaniem się do granicy. Izraelska armia zazwyczaj ostrzeliwuje ludzi, którzy zbliżają się do muru na granicy z Gazą, ponieważ podejrzewa, że jest to próba podłożenia ładunków wybuchowych.

14 maja 1948 roku w Tel Awiwie proklamowano niepodległość Izraela. Zgodnie z deklaracją niepodległości, na części terytorium brytyjskiego mandatu Palestyny powstało państwo żydowskie. 15 maja wybuchła pierwsza wojna arabska, nazywana przez Izraelczyków wojną o niepodległość, a przez Arabów „katastrofą” (an-Nakba). Terminem tym określają wysiedlenia i ucieczki setek tysięcy ludzi przed walkami. Los tych wysiedlonych i ich potomków, których jest obecnie kilka milionów, jest jedną z kluczowych kwestii w konflikcie arabsko-izraelskim.

Pogrążona w biedzie Strefa Gazy od dekady jest objęta izraelską blokadą. Od lat prawie nieustannie zamknięta pozostaje granica między palestyńską enklawą a Egiptem. Pomiędzy Izraelem a Hamasem trwa kruche zawieszenie broni od końca wojny w lecie 2014 roku, trzeciej od czasu gdy władzę w Strefie Gazy objęła w 2007 roku ta radykalna organizacja palestyńska.

PAP/RIRM

drukuj