Dr Szymaniak: 11 listopada 1918 r. duch niepodległości polskiego narodu został szczególnie wyeksponowany

11 listopada 1918 r. to niewątpliwie jeden z najważniejszych dni w całej historii Polski. Tego dnia po 123 latach zaborów Polska odzyskała niepodległość. To moment, w którym Polacy odzyskując niepodległość dowiedli, że ów duch niepodległości, który nosili w sobie, w czasie kiedy nasza ojczyzna była zniewolona, został szczególnie wyeksponowany – powiedział w rozmowie z TV Trwam dr Marek Szymaniak, historyk.

Ogromną rolę w podtrzymywaniu ducha niepodległościowego odgrywał  Kościół katolicki, a także struktury wojskowe i polityczne. Dr Marek Szymaniak podkreślił, że choć I wojnę światową przegrały mocarstwa zaborcze, to jednak bez polskiego wysiłku włożonego w odzyskanie niepodległości nigdy by do tego nie doszło. Tu należy także wspomnieć zasługi takich osób, jak Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Paderewski czy Ignacy Daszyński.

– To były osoby, które wspólnie działały na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego, mimo że poglądowo były to osoby, którym było bardzo daleko. Cel był wspólny i wspólnie udało się go w tamtym czasie osiągnąć – zaznaczył historyk.

Jak dodał prof. Włodzimierz Suleja, niepodległość równała się z realną narodową wolnością i była ogromną wartością.

– Wolnością dla tego polskiego społeczeństwa, które przez 6 pokoleń owej wolności i niepodległości się dobijało, i wolności dla tych, którzy we wspólnym domu razem zaczynali się urządzać. Była to wartość, która była doceniana przez wszystkich mieszkańców, wartość, za którą warto było się bić i o którą się warto było ubiegać, również w tych zmienionych po 1939 r. realiach – powiedział prof. Suleja.

Jak dodał tak naprawdę los Polski rozstrzygał się na Wschodzie, jednak tam pojawił się wyjątkowo groźny przeciwnik w postaci bolszewickiej Rosji.

– Bolszewicka Rosja zamierzała uchwycić władze na tym terenie i próbowała przenieść ten ewolucyjny zamęt do całej Europy, a droga prowadziła przez Polskę. I starcie z bolszewikami, do którego finalnie doszło w roku 1920, było starciem nie tylko o przyszłość Polski, ale było starciem o przyszłość Europy – podkreślił prof. Włodzimierz Suleja.

Gdybyśmy nie odnieśli zwycięstwa w 1920 r., bolszewicy opanowaliby cały kontynent i nie wiadomo, jak dzisiaj wyglądałyby dzieje Polski, Europy i świata.

TV Trwam News/RIRM

drukuj