Dr M. Kawa: Prezydentura Trumpa to na pewno będzie rewizja polityki NATO
Jeżeli utrzyma się wznoszący trend związany z Trumpem, to rzeczywiście nastąpi przewrót. Myślę, że to, co zapowiada Trump, to nie są tylko słowa na potrzeby kampanii wyborczej. Prezydentura Trumpa to na pewno będzie rewizja polityki NATO, tzn. większe obciążenie członków NATO, którzy byli w ogonie zbrojeniowym czy dokładania się na cele choćby wojny na Ukrainie – prognozował dr Marek Kawa, amerykanista, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Amerykanie wybiorą swojego prezydenta we wtorek 5 listopada. Nie jest przesadą stwierdzenie, że decyzja obywateli USA wpłynie na losy wielu innych krajów – zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa na świecie.
– Wszystkie oczy są zwrócone na Waszyngton, w ogóle na Stany Zjednoczone, a najbardziej na stany przechodnie, które de facto zdecydują o przyszłym przywództwie (…). Jak to się będzie przekładało na bezpieczeństwo? Myślę, że jeżeli utrzyma się wznoszący trend związany z Trumpem – na to wskazują już nawet sondaże mainstreamowe, nie zawsze przychylne (Donaldowi Trumpowi – radiomaryja.pl) (…) – to rzeczywiście nastąpi przewrót. Może nie kopernikański, ale myślę, że to, co zapowiada Trump, to nie są tylko słowa na potrzeby kampanii wyborczej – ocenił dr Marek Kawa.
Amerykanista uważa, że już toczą się rozmowy władz w Kijowie z Donaldem Trumpem na temat zakończenia wojny na Ukrainie.
– Na pewno jest przewidziana jakaś „mapa drogowa”, (…) będzie próba przynajmniej jakiegoś „zamrożenia” konfliktu na Ukrainie. (…) Prezydentura Trumpa to na pewno będzie – tak myślę – rewizja polityki NATO, tzn. większe obciążenie tych członków NATO, którzy byli w ogonie zbrojeniowym czy dokładania się na cele choćby wojny na Ukrainie. Zresztą propozycja Zełenskiego przyspieszenia akcesji do NATO w zamian za to, że wojska ukraińskie będą ochraniać granicę wschodnią, jest elementem grania pod Trumpa, pod większe zaangażowanie członków Sojuszu – mówił gość „Aktualności dnia”.
Wybory prezydenckie zbliżają się również w Polsce. Nie znamy jeszcze kandydatów dwóch głównych partii: Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo możliwe, że wpływ na to, kto zostanie wystawiony do wyścigu o Pałac Prezydencki, będzie miało to, kto zasiądzie w Białym Domu. Chodzi przede wszystkim o kwestie relacji na linii Polska-USA.
– Obecna władza w Polsce musi podjąć jakiś element dialogu, aby sojusz polsko-amerykański był utrzymywany na wysokim poziomie, aby zbliżyć się do czasów, kiedy w Polsce rządziła Zjednoczona Prawica. To było partnerstwo na zasadzie win-win (o ile to było możliwe). (…) Strona polska czerpała korzyści – zwłaszcza zbrojeniowe. Kwestie energetyczne są też bardzo kluczowe – podkreślił rozmówca Radia Maryja.
Amerykanista wskazał, że wśród postulatów Donalda Trumpa znalazł się powrót do energii tradycyjnej. Oznaczać to może m.in. kontynuację budowy terminali LNG, co może rzutować na wieloletnie umowy z Polską na dostarczanie gazu.
Całość rozmowy z dr. Markiem Kawą jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



