fot. Paweł Pasionek

dr J. Szarek: Wszystko wskazuje na to, że wydarzenie z Bykowni to element prowokacji

Wszystko wskazuje na to, że to jest element jakieś prowokacji, która ma na celu poróżnienie Ukraińców z Polakami – powiedział dr Jarosław Szarek. Prezes IPN w rozmowie z portalem Radia Maryja odniósł się do aktu wandalizmu na polskim cmentarzu ofiar totalitaryzmu w Bykowni na Ukrainie. 

Dr Jarosław Szarek podkreślił, że władze Ukrainy wyraziły ubolewanie z powodu zdewastowania przez nieznanych sprawców czerwoną farbą elementów polskiego cmentarza w Bykowni.

– Przedwczoraj miałem spotkanie z panem ambasadorem Ukrainy w Polsce, który podobnie jak władze Ukrainy wyraża ubolewanie i przeprasza za te akty – zaznaczył dr Szarek.

Strona ukraińska wyraźnie odcina się od tego typu aktów wandalizmu. Zapowiedziała sfinansowanie kosztów naprawy szkód – zwrócił uwagę prezes IPN.

 – Władze Ukrainy wyraźnie dystansują się, to jest nawet za mało powiedziane, odcinają się zupełnie od tego typu aktów wandalizmu i zapowiadają, że same poniosą wszelkie koszty wyremontowania tych zniszczonych pomników – wskazywał dr Jarosław Szarek.

Zapytany o motywy działania sprawców dr Jarosław Szarek zaznaczył, że być może komuś zależy na tym, aby zbudować konflikt pomiędzy Ukrainą i Polską, która popiera swojego wschodniego sąsiada w konfrontacji z Rosją.

– Trzeba patrzeć szerszej na tę sytuację. Ukraina straciła część swojego terytorium na rzecz Rosji. Doszło do rzeczy, która wydawałoby się, że na początku XXI wieku w Europie nie może mieć miejsca, że przemocą została zmieniona granica suwerennego państwa, czyli Ukrainy. Krym został zajęty przez Rosję. Nie ulega też wątpliwości, że relacje polityczne i gospodarcze Polski z Ukrainą są bardzo bliskie. W tym konflikcie Polska staje wyraźnie po stronie Ukrainy. Być może to jest element zbudowania jakiegoś konfliktu między naszymi narodami – wyjaśnił prezes IPN.

Dewastacja polskiego cmentarza w Bykowni to nie pierwszy akt wandalizmu mający na celu zatarcie pamięci o Polakach pomordowanych na Kresach.

Kilka tygodni temu w Hucie Pieniackiej na zachodniej Ukrainie zniszczono pomnik Polaków pomordowanych przez SS-Galizien i OUN-UPA w 1944 roku. Znajdujący się tam krzyż został wysadzony w powietrze, a tablice z nazwiskami ofiar zamalowane farbą.

RIRM

 

 

drukuj