fot. PAP/Paweł Supernak

Donald Tusk zarzuca komisji śledczej ds. VAT działanie na zlecenie polityczne

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stanął przed komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT. Były premier zarzucił sejmowym śledczym, że działają na zlecenie polityczne. Doszło do ostrej wymiany zdań między Tuskiem a przewodniczącym komisji Marcinem Horałą.

W czasie trwania przesłuchania rozpoczął się spór o osiem lat rządów koalicji PO-PSL. Donald Tusk tłumaczył, że sytuacja w Polsce wcale nie różniła się od tego, co było w innych państwach Unii Europejskiej.

– Sytuacja, która miała miejsce w Polsce, ma miejsce także dzisiaj w wielu innych państwach Unii Europejskiej. Zmienność natężenia tego zjawiska jest charakterystyczna ze względu na system panujący w UE i specyfikę podatku VAT – mówił Donald Tusk.

Przewodniczący Rady Europejskiej zarzucił komisji śledczej, że stawia fałszywe tezy.

– To jest niezgodne z faktami. (…) Polska nie była tutaj przypadkiem szczególnym czy wyjątkowym – wskazał.

Później sam przeszedł do ofensywy.

– Przecież nikt nie ma wątpliwości, że komisja pracuje na zamówienie polityczne dzisiaj rządzącej partii – zaznaczył Donald Tusk.

Przewodniczący komisji śledczej Marcin Horała rozpoczął liczenie. Wyjaśnił, że w ten sposób chce uniknąć odpowiedzi na zarzuty świadka tak, by nie tracić czasu. Liczenie miało być sygnałem do opinii publicznej, że wypowiedzi przewodniczącego Rady Europejskiej mijają się z prawdą.

– Nie było drugiego kraju w UE, w którym była taka dynamika luki. Było kilka państw, które okresowo miały większą lukę niż Polska, np. Włochy albo Rumunia, tylko że tam ona była stała – powiedział Marcin Horała.

Nikt nie odpuścił. Spór ciągnął się dalej. Kiedy poseł Marcin Horał sięgnął po dokumenty, Donald Tusk zaczął pytania o tytuły i daty raportów Komisji Europejskiej.

– Chciałbym, abyśmy uniknęli fałszywego wrażenia, które pan sugeruje, że od wielu lat Komisja Europejska alarmowała o nadzwyczajnie krytycznej sytuacji w Polsce, bo to byłaby po prostu nieprawda – mówił Donald Tusk.

– Ja nic nie sugeruję. Ja się tylko chciałem spytać, czy pan się z tymi raportami wówczas zapoznawał – odpowiedział Marcin Horała.

– Nie. Poprzedził pan to tezą o wyjątkowej sytuacji w Polsce. To jest nieprawda – zwrócił uwagę przewodniczący RE.

– To jest prawda – odparł przewodniczący komisji śledczej ds. VAT.

Poseł Marcin Horała odpowiadał, że Polska była jedynym krajem, w którym luka w VAT gwałtownie rosła, i to mimo sprzyjającej koniunktury gospodarczej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj