Donald Tusk nie ma pieniędzy na Centralny Port Komunikacyjny i elektrownie jądrowe, ale chce zorganizować Igrzyska Olimpijskie
Polska będzie ubiegała się o organizację letnich Igrzysk Olimpijskich. Premier Donald Tusk poinformował, że brane są pod uwagę dwa terminy –2040 i 2044 rok.
Przed tygodniem zakończyły się tegoroczne Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Kolejne odbędą się za cztery lata w Los Angeles. Amerykańskie miasto gościło już sportowców na IO dwukrotnie – w 1932 i 1984 roku. Za osiem lat rywalizacja olimpijska przeniesie się do Australii. Nie jest jeszcze znany gospodarz imprezy w 2036 roku. Tymczasem premier Donald Tusk poinformował, że Polska będzie się starała, aby to nad Wisłą zorganizować Igrzyska Olimpijskie.
– Realna perspektywa, biorąc pod uwagę wstępne decyzje, zobowiązania, deklaracje Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, to 2040 lub 2044 rok – mówił Donald Tusk.
Igrzyska w Paryżu kosztowały ponad dziewięć miliardów dolarów, czyli prawie 30 mld złotych. W czasach nowożytnych tylko jeden raz zwrócił się koszt imprezy – było to w 1984 roku w Los Angeles. Do pozostałych Igrzysk Olimpijskich dopłacali podatnicy.
Rząd Donald Tuska obiecuje Igrzyska Olimpijskie, które mogą znacznie przekroczyć kwotę 30 miliardów złotych. Tymczasem ten sam rząd ogranicza albo rezygnuje z takich prorozwojowych inwestycji jak: Centralny Port Komunikacyjny czy elektrownia atomowa, a także blokuje rozwój portów i wstrzymuje użeglowienie Odry.
TV Trwam News



