Donald Trump przeniesie część amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski?
Decyzja Pentagonu o wycofaniu części amerykańskich wojsk z Niemiec otwiera przed Polską szansę na potężne wzmocnienie naszego bezpieczeństwa. Ewentualnej relokacji sił nad Wisłę nie wyklucza sam prezydent USA, Donald Trump.
W ciągu najbliższych 6-12 miesięcy Stany Zjednoczone zredukują swój kontyngent w Niemczech o 5 tysięcy żołnierzy. Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, wskazał, że nie jest to poważny ubytek.
– W Niemczech wycofano wojska, które stanowią mniej niż 14 proc. naszej całkowitej obecności tam. To jest już zaplanowane i tak naprawdę, jedyne, co się stało, to powrót do sytuacji z 2022 roku – mówił Marco Rubio.
Donald Trump zapowiedział, iż cięcia mogą być nawet głębsze. Jednak to, co martwi Berlin, otwiera nowe możliwości dla Warszawy. Jak się okazuje, wszystkie opcje są na stolę. Prezydent USA został zapytany o amerykański kontyngent w Niemiec. Donald Trump oznajmił, że nie wyklucza przerzucenia ich nad Wisłę.
– Cóż, Polsce by się to podobało. Mamy świetne relacje z Polską. Ja mam świetne relacje z prezydentem. Pamiętacie, że go poparłem i wygrał. A on, mimo że był daleko w tyle, wygrał. To świetny wojownik, świetny facet. Bardzo go lubię. Więc to możliwe – zauważył Donald Trump.
Prezydent Karol Nawrocki złożył jasną deklarację i przypomniał, że Polska jest gotowa – dzięki modernizacji infrastruktury wojskowej przez ostatnie lata – na przyjęcie amerykańskich żołnierzy.
– My w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć. Mamy gotową do tego infrastrukturę i w interesie zarówno Polski, jak i Litwy, i państw bałtyckich jest to, żeby stacjonowała tu jak największa liczba amerykańskich żołnierzy – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Zdaniem ministra obrony narodowej, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, przesunięcie wojsk USA z Niemiec nie osłabia Niemiec, ale dalej wzmacnia bezpieczeństwo całej Europy.
„Sojusz polsko-amerykański to fundament naszego bezpieczeństwa. Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO i jeszcze lepszej ochrony Europy” – napisał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na X.
Sojusz polsko-amerykański to fundament naszego bezpieczeństwa. Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO i jeszcze lepszej ochrony Europy
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) May 9, 2026
Kancelaria i opozycja w odpowiedzi na pełne entuzjazmu deklarację rządzących proponują konkretne kroki. Prof. Sławomir Cenckiewicz, były szef BBN, zaapelował do ministra obrony, by słowa wcielił w czyn.
„Proszę zatem ministrze W. Kosiniaku-Kamyszu: 1. zgłosić na posiedzeniu rządu najdalej we wtorek specjalną deklarację-rezolucję w tej sprawie i adres do prezydenta USA, 2. uruchomić jeszcze dziś DWSZ i attaché wojskowego w Waszyngtonie, 3. skoordynować sprawę z panem Prezydentem Karolem Nawrockim (tu jest ważna osobista relacja naszej Głowy Państwa z prezydentem USA i sekretarzem gen. NATO) i BBN, 4. awizować naszą gotowość i wolę w Kwaterze Głównej NATO przez naszych wojskowych i ambasadora – stałego przedstawiciela przy NATO oraz 5. przygotować agendę polityczną i wojskową wokół dyslokacji wojsk amerykańskich z RFN do Polski. 6. Na końcu pisać o tym na X” – podsumował prof. Sławomir Cenckiewicz.
Proszę zatem ministrze @KosiniakKamysz
1. zgłosić na posiedzeniu rządu najdalej we wtorek specjalną deklarację-rezolucję w tej sprawie i adres do prezydenta USA,
2. uruchomić jeszcze dziś DWSZ i attaché wojskowego w Waszyngtonie,
3. skoordynować sprawę z panem Prezydentem… https://t.co/PlEODDAfZC
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) May 9, 2026
Choć Polska jest w pełni przygotowana, do gry o przejęcie amerykańskiego kontyngentu chcą dołączyć także państwa bałtyckie. Najbliższe tygodnie zdecydują, czy środek ciężkości NATO w Europie ostatecznie przesunie się nad Wisłę.
TV Trwam News



