fot. PAP/Photoshot

Dolnośląskie. Akcja zasiedlania lasów w okolicach Milicza sokołami wędrownymi

Szesnaście młodych sokołów wędrownych zostanie w niedzielę wypuszczonych w lasach w okolicach Żmigrodu i Milicza na Dolnym Śląsku. To kolejna odsłona akcji służącej odbudowie populacji ptaków, które wyginęły w latach 60. XX w.

Jak poinformował PAP Robert Borkacki, rzecznik Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) we Wrocławiu, sokoły wypuszczane w milickich lasach pochodzą z hodowli prowadzonych na Słowacji, w Czechach, Polsce i w Niemczech.

Sokoły zostaną umieszczone w sztucznych gniazdach zamontowanych na drzewach na wysokości kilkudziesięciu metrów. Spędzą tam około 10 dni. Gniazda zostaną otwarte, gdy ptaki będą gotowe do pierwszego lotu. Potem jeszcze przez co najmniej miesiąc będą dokarmiane. Po osiągnięciu dojrzałości (w wieku około 2-3 lat) ptaki te powinny założyć gniazda w tutejszych lasach, uznając je za teren swojego urodzenia.

Akcja odbudowy populacji sokołów wędrownych nad Dolnym Śląsku jest prowadzona przez Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” przy finansowym wsparcia WFOŚiGW. Od 2010 r. na Dolnym Śląsku w naturalnym środowisku umieszczono 145 sokołów wędrownych. Fundusz przekazał dotąd na tę akcję ponad 165 tys. zł.

Borkacki podkreślił, że akcja odbudowy populacji sokołów wędrownych przynosi efekty.

„Sokoły dochowały się siedmiu młodych. W ubiegłym roku informowaliśmy o pierwszym stwierdzonym lęgu sokołów. Przyrodnicy znaleźli wtedy w gnieździe trzy młode: samicę i dwa samce. W kwietniu tego roku kolejne cztery młode sokoły opuściły sztuczne gniazdo” – powiedział rzecznik.

Sokół wędrowny to jeden z najrzadszych gatunków w Polsce. Nadrzewna populacja europejska tego ptaka drapieżnego całkowicie wyginęła w latach 60. XX w. Przyczyniło się do tego m.in. zatrucie środowiska pestycydem DDT. Ptaki te nie budują samodzielnie gniazd, lecz zajmują istniejące już siedziby innych dużych ptaków. Sokoły wędrowne gniazdują też w miejscach przygotowanych przez człowieka – na kominach czy wysokich budynkach.

W 2016 r. przyrodnicy stwierdzili w Polsce 6 zasiedlonych gniazd na drzewach, w tym jedno na Dolnym Śląsku, właśnie w okolicach Żmigrodu.

PAP/RIRM

drukuj