
D. Milewski: Donald Tusk jest największym manipulatorem w polskiej polityce, który bezczelnie – szczególnie w okresie kampanii wyborczych – kłamie
Donald Tusk jest największym manipulatorem w polskiej polityce (…). Bezczelnie – szczególnie w okresie kampanii wyborczych – kłamie i de facto pokazuje się jako osoba, która jest kompletnie nierzetelna, jest hipokrytą. Mówię te słowa z pełną odpowiedzialnością, tak jak przed powołaniem go na premiera mówiłem, że musimy zrobić wszystko, by nie został premierem, bo to jest zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, a nawet suwerenności. Wybory do PE to właśnie pokazują. My sprzeciwiamy się zmianom w traktatach europejskich (…), które skutkowałyby powstaniem superpaństwa europejskiego, niszcząc przy tym państwa narodowe – oznajmił dr Daniel Milewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej, kandydat do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Wśród członków komisji znaleźli się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzyści obecnej opozycji przygotowują własny raport z prac komisji, ponieważ nie zgadzają się z tym, co tam się dzieje.
– W środę na konferencji razem z Mariuszem Błaszczakiem zaprezentowałem białą księgę prac naszej komisji. Jestem przewodniczącym tej komisji i od początku widzę naszą rolę jako demaskowanie kłamstwa wizowego. Doskonale wiemy – to pokazały prace komisji – że nie było żadnych 300 tysięcy nielegalnych wiz, nie było żadnych straganów w Afryce. Było tylko kłamstwo Donalda Tuska, który opowiadał niestworzone historie tylko po to, żeby podburzyć zaufanie Polaków do naszego sztandarowego zobowiązania, czyli kwestii obrony polskich granic i sprzeciwu wobec paktu migracyjnego. Wyśmiewano referendum i pytanie dotyczące migrantów, a kiedy Donald Tusk został premierem i poleciał do Brukseli, to otworzył polskie drzwi przed paktem migracyjnym – wskazał dr Daniel Milewski.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zauważył, że komisje, które zostały powołane przez rządzących, są tylko wymysłem do badania pseudoafer, za które płacą Polacy.
– Prezentując białą księgę, podsumowałem wszystkie trzy komisje śledcze, które nic nie ustaliły, bo nie miały prawa niczego ustalić, ponieważ są wydmuszkami do badania pseudoafer. Komisje te kosztowały polskich obywateli już trzy miliony złotych. W naszych pracach – pomimo tego, że przychodziliśmy z wnioskami, mieliśmy merytoryczne pytania – obierano nam notorycznie głos, wykluczano nas z posiedzeń. Kilka dni temu byłem wykluczony z posiedzenia za to, że poprosiłem o opinię eksperta, który był powołany przez całą komisję, ale przewodniczący doskonale wie, iż prawda jest po naszej stornie i nie dopuścił do głosu tego eksperta. W momencie kiedy wspomniałem, że to wszystko kosztuje trzy miliony złotych, a nie mogę skorzystać ze swojego prawa do opinii eksperta, to zostałem wykluczony z posiedzenia. To jest jedna wielka farsa. Obywatele to widzą. Oni (obecny rząd – przyp. red.) są przerażeni, że po pół roku prac (…) wychodzi na to, iż w kampanii wyborczej kłamali w sprawie tego, co nazywali aferą wizową, a co w rzeczywistości było kłamstwem wizowym – mówił wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej.
Poseł PiS stwierdził, że nie rozumie, po co włącza się byłego prezesa Orlenu do sprawy, z którą nie był związany.
– Po co oni włączają do tej sprawy Daniela Obajtka? Przecież Orlen nie był wykonawcą inwestycji, o którą oni chcą pytać. Wykonawcą tej inwestycji był Hyundai. Niech oni wzywają prezesa Hyundaia, niech lecą do Seulu, a nie ścigają Daniela Obajtka, bo przecież on nie ma nic wspólnego ze sprawą wiz – powiedział dr Daniel Milewski.
Komisja do spraw tzw. afery wizowej wyznaczyła dla byłego prezesa Orlenu i prezesa PiS nowy termin przesłuchania – 7 czerwca. Tego typu kroki przed wyborami służą podburzaniu społeczeństwa.
– Prezes Jarosław Kaczyński jak najbardziej stawi się przed komisją. Był wicepremierem do spraw bezpieczeństwa i może będzie kolejnym dobrym świadkiem, który wytłumaczy obecnej większości rządowej, na czym polega ich kłamstwo wizowe. Jeżeli chodzi o Daniela Obajtka, to wszystko jest tylko polowaniem na niego, próbą wciągnięcia go w tę sprawę i zrobienia z niego osoby poszukiwanej. On nie ma żadnych zarzutów. Oni go wrzucili do tej sprawy tylko po to, żeby jego nazwisko wymieniać jako osobę, którą chcą wezwać, a przecież on jest totalnie niezwiązany z problematyką, którą się zajmujemy. Nie głosowałem za tym, żeby powoływać go na świadka, pomimo że w większości spraw – wykazując otwartość – głosowaliśmy za propozycjami strony rządzącej, żeby udowodnić, iż nie mamy niczego do ukrycia. To pół roku, które minęło, pokazuje, że mieliśmy rację, kiedy mówiliśmy, iż nie było żadnej afery wizowej, a wszystkie działania służyły podburzaniu społeczeństwa – zaznaczył kandydat do Parlamentu Europejskiego.
Koalicja rządząca, która do tej pory była zwolennikiem paktu migracyjnego, w obliczu wyborów zmienia swoje zdanie. Tego typu praktyka to manipulacja, na której rząd Donalda Tuska chce ugrać głosy wyborców.
– Donald Tusk jest największym manipulatorem w polskiej polityce. Komentowanie jego słów jest niewarte naszej uwagi. To jest kolejny dowód na to, że bezczelnie – szczególnie w okresie kampanii wyborczych – kłamie i de facto pokazuje się jako osoba, która jest kompletnie nierzetelna, jest hipokrytą. Mówię te słowa z pełną odpowiedzialnością, tak jak przed powołaniem go na premiera mówiłem, że musimy zrobić wszystko, by nie został premierem, bo to jest zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, a nawet suwerenności. Wybory do PE to właśnie pokazują. My sprzeciwiamy się zmianom w traktatach europejskich, budujemy koalicję sił prawicowych w całej Europie po to, żeby zablokować zmiany w traktatach, które skutkowałyby powstaniem superpaństwa europejskiego, niszcząc przy tym państwa narodowe, odbierając im faktyczną suwerenność – akcentował wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej.
Całą rozmowę z dr. Danielem Milewskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


