fot. PAP/Newscom

Czy Jewgienij Prigożyn przebywa w Afryce?

Jest pierwsza od dawna wypowiedź Jewgienija Prigożyna. Tym razem wiele wskazuje na to, że może on przebywać w Afryce. Mówi o nawiązaniu współpracy z wojskową juntą, odpowiedzialną za destabilizację sytuacji w Nigrze.

Jewgienij Prigożyn przerywa milczenie.

– Pracujemy. Temperatura 50 stopni, wszystko jest jak chcemy. Grupa Wagnera prowadzi akcje rozpoznawcze i poszukiwawcze, czyni Rosję jeszcze większą na wszystkich kontynentach, a Afrykę jeszcze bardziej wolną – zaznaczył Jewgienij Prigożyn, szef Grupy Wagnera.

To pierwsze po dłuższej przerwie nagranie szefa Grupy Wagnera, na którą składają się najemnicy i zbrodniarze. Na filmie widać, jak Jewgienij Prigożyn stoi na otwartej przestrzeni, a krajobraz faktycznie może sugerować obecność Grupy Wagnera w Afryce. Szef najemników przekazał, że walczy z dżihadystami, a jego wojska rozmieszczone są w Mali i Nigrze, gdzie w ostatnich dniach doszło do zamachu stanu. Porozumienie zawarte z przywódcami puczu miałoby wzmocnić wagnerowców w rozwiązaniu kłopotów kadrowych i finansowych.

Pod koniec lipca nigeryjska junta wojskowa obaliła demokratycznie wybranego prezydenta, sojusznika państw zachodnich, a nowym przywódcą ogłosił się dowódca puczu. Analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną podkreślają, że może być to strategia mająca na celu uratowanie formacji po nieudanym marszu na Moskwę w czerwcu bieżącego roku. Wtedy część wagnerowców przeniosła się na Białoruś. Spotkało się to z reakcją Polski. Wschodnia granica została wzmocniona.

TV Trwam News

drukuj