fot. TT/A. Stelmasiak

Czy jest szansa, by w styczniu został opublikowany wyrok TK ws. przesłanki eugenicznej?

Niewykluczone, że w styczniu opublikowany zostanie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który chroni chore nienarodzone dzieci przed tzw. aborcją. W „Rzeczpospolitej” czytamy, że prace nad uzasadnieniem postanowienia są na finiszu. Gazeta napisała, że ostateczna decyzja ws. terminu publikacji wyroku jeszcze nie zapadła.

W obozie rządzącym mają ścierać się dwie opcje.  Pierwsza, to szybka publikacja wyroku, ponieważ zima i restrykcje związane z koronawirusem uniemożliwią ponowne protesty. Druga opcja, odkłada w czasie całą sprawę w obawie przed demonstracjami zwolenników tzw. aborcji, które mogą zwiększyć przyrost zakażeń.

Do tych spekulacji odniósł się poseł PiS-u Tomasz Rzymkowski. Polityk wskazał, że nikt nie kalkuluje sprawy tzw. aborcji eugenicznej, tak jak opisuje to prasa.

Rzecz się rozbija o uzasadnienie wyroku, bardzo istotne z racji na tzw. kwestię ciąż letalnych, czyli takich, których dzieci są obarczone wadami rozwojowymi i na tyle poważnymi iż zagrażają życiu i zdrowiu kobiety, a dzieci same nie są w stanie samodzielnie żyć poza łonem matek. Z racji na uzasadnienie wyroku oczekujemy na jego nadesłanie do Kancelarii Premiera RP celem publikacji w stosowym dzienniku urzędowym. Moim zdaniem, nikt nie kalkuluje tego, kiedy (z racji na ewentualne demonstracje uliczne) należy opublikować wyrok – wyjaśnił Tomasz Rzymkowski.

„Rzeczpospolita” twierdzi też, że poszczególne resorty prowadzą prace nad regulacjami, które przygotują grunt pod publikację wyroku TK. Rozszerzony ma zostać program „Za życiem”, który zwiększy dostęp m.in. do wyborów medycznych, które posłużą opiece nad chorymi dziećmi.

RIRM

drukuj