Czujka dymu i tlenku węgla – mała rzecz, która może uratować Twoje życie!
„Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!” – to ogólnopolska kampania edukacyjno-informacyjna na temat zagrożeń pożarowych. Sprawa ważna, bo chodzi o nasze życie.
Dźwięk czujki może uratować niejedno życie. Gdyby w tym domu w Puławach była czujka, która ostrzega przed czadem, nie doszłoby do tragedii. Tlenek węgla zabił troje ludzi.
Państwowa Straż Pożarna rozpoczyna coroczną kampanię, która ma ostrzegać przed zatruciem czadem.
– Perfidność tlenku węgla polega na tym właśnie, że nasze zmysły nie są go w żaden sposób w stanie wyczuć – mówił nadbryg. Paweł Frysztak.
Czad jest bezwonny, bez smaku i bezbarwny. Działa szybko na nasz organizm. Stosunkowo niewielkie stężenia powoduje zatrucie, a niejednokrotnie również zgon.
Aby czad nie pozbawił nas życia, warto jest instalować w domu czujki – przypomnieli strażacy.
– Zachęcam do tego, żeby naszym najbliższym, na których nam najbardziej zależy, sprezentować to, co najcenniejsze. Sprezentować czujkę tlenku węgla, czujkę dymu, żeby zadbać o bezpieczeństwo – oznajmił nadbryg. Paweł Frysztak.
Czujkę czadu w swoim domu zainstalował pan Adam.
– Mam ogrzewanie gazowe i mam czujnik bezpieczeństwa – podkreślił pan Adam.
Strażacy przekonywali też, iż warto zainstalować czujkę dymu – to z kolei może nas uchronić przed rozprzestrzenieniem się pożaru, a tych przybywa w sezonie grzewczym.
– Najwięcej ofiar śmiertelnych mamy podczas pożarów naszych mieszkań, naszych domów – wskazał nadbryg. Paweł Frysztak.
Aby zminimalizować zagrożenie pożarowe, konieczne są przeglądy urządzeń grzewczych, elektrycznych i gazowych – podkreślił Mirosław Antos z Krajowej Izby Kominiarzy.
– W każdym budynku przynajmniej raz w roku powinien znaleźć się kominiarz, a przewody kominowe powinny być systematycznie czyszczone – podsumował Mirosław Antos.
Czujki czadu i dymu będą obowiązkowe w budynkach i mieszkaniach od 2030 roku.
TV Trwam News



