fot. PAP

Czesi dokładnie sprawdzają polskie produkty

Czeskie służby otrzymały specjalną instrukcję, która zaleca szczególnie dokładne kontrolowanie artykułów spożywczych pochodzących z Polski.

Wymienione są w niej konkretne towary, na które kontrolerzy mają zwrócić szczególną uwagę. Są to m.in. owoce i warzywa (w szczególności jabłka), mięso i wyroby mięsne, mleko i nabiał, ryby oraz ich przetwory.

Wicepremier Janusz Piechociński zapewnił, że zostały podjęte stosowne działania w sprawie kontroli polskiej żywności w Czechach.

Czeski minister rolnictwa Marian Jureczka zaprzeczył natomiast, jakoby polskie produkty były dyskryminowane przez Czechów.

Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska mówi, że nasze produkty są najwyższej jakości dlatego są one bojkotowane w krajach wysokorozwiniętych.

 – Trwa ostra walka o rynek żywnościowy w Europie i na świecie. Polska żywność to żywność o najwyższej jakości. Produkty polskie są konkurencyjne w stosunku do żywności, która powstaje na bazie genetycznie modyfikowanych organizmów, więc nie dziwmy się, że ta akcja trwa, a Czesi są nam zdecydowanie nieprzychylni, gdyż sami produkują żywność, która nie jest najwyższej jakości. Polski rząd w gruncie rzeczy nie robi nic, aby podtrzymywać renomę polskiej żywności. Przykładem tego jest to, że obecny rząd za wszelką cenę chce wprowadzić i wprowadza genetycznie modyfikowane organizmy do produkcji żywności i pasz – powiedział prof. Jan Szyszko.   

Polskie artykuły spożywcze od przeszło dwóch lat spotykają się w Czechach z dyskryminacją i fałszywymi oskarżeniami. Do tej pory otwartą walkę z polskimi rolnikami prowadzili przede wszystkim czescy producenci żywności oraz jednoczące ich organizacje.

RIRM

drukuj