fot. PAP/EPA

Coraz więcej wątpliwości ws. zabójstwa Niemcowa

Pojawia się coraz więcej wątpliwości w sprawie zabójstwa znanego rosyjskiego opozycjonisty, byłego wicepremiera Rosji Borysa Niemcowa. Moskiewska telewizja opublikowała fragment nagrania z miejskiego monitoringu na moście w pobliżu Kremla, gdzie doszło do zbrodni.

Według zapisu kamer, zabójca strzelał do Niemcowa, będąc na moście, a nie z przejeżdżającego samochodu.

Z materiału telewizji TVC wynika natomiast, że Borys Niemcow został zamordowany nie o godz. 21.40 czasu polskiego, jak wcześniej podawano, ale o godz. 21.31.

Na opublikowanym wideo widać jak mostem idą dwie osoby – prawdopodobnie jest to Borys Niemcow i towarzysząca mu kobieta. Na nagraniu nie widać jednak momentu, kiedy padły strzały. Całe zajście zasłonił przejeżdżający prze most pojazd służby oczyszczania miasta, który zakrył zamachowca.  Spekuluje się, że zabójca prawdopodobnie czekał na opozycjonistę na schodach prowadzących na most, przed murem Kremla.

Dziś w Moskwie zakończył się marsz żałobny poświęcony pamięci Borysa Niemcowa, zorganizowany przez antykremlowską opozycję. Wzięło w nim udział ponad 50 tys. osób.

Śledczy biorą pod uwagę kilka motywów zabójstwa. Jednym z nich jest prowokacja, której celem miałoby być zdestabilizowanie sytuacji politycznej w Rosji, a także konflikt na Ukrainie.

Pogrzeb Borysa Niemcowa odbędzie się we wtorek na Cmentarzu Trojekurowskim w Moskwie. Poprzedzi ją cywilna uroczystość żałobna w moskiewskim Centrum Andrieja Sacharowa.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj