Co z ustawą chroniącą dzieci przed pornografią?
Cały czas pozostaje pytanie, czy przed końcem kadencji Sejmu uda się uchwalić ustawę chroniącą dzieci przed pornografią w internecie. Projekt przygotowany przez rząd pod nieobecność dwóch posłów PiS zablokowała opozycja. Teraz Prawo i Sprawiedliwość przegotowuje nowe przepisy, które będą procedowane w przyspieszonym trybie.
W trakcie zeszłotygodniowego posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii pod nieobecność dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości opozycja wpisała do rządowego projektu chroniącego dzieci przed pornografią w internecie konieczność konsultacji społecznych.
– Stwierdzam, że komisja uchwaliła, przyjęła wniosek o wysłuchanie publiczne – mówił Jan Grabiec, poseł KO.
To oznacza, że prawie 3-letnie prace nad projektem ustawy lądują w koszu.
Posłowie liberalno-lewicowej opozycji wyznaczyli termin wysłuchania publicznego na 12 września – poinformował Dariusz Stefaniuk, poseł PiS.
– Powoduje to, że później raport z wysłuchania przeciągnie się nam aż do wyborów, a nie ma w tym momencie ciągłości, jeśli chodzi o pracę parlamentu, więc nowy parlament będzie musiał to procedować od początku – powiedział Dariusz Stefaniuk.
W związku z tym posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili nową ustawę dającą narzędzia do ochrony dzieci przed pornografią w sieci. Nie różni się on praktycznie od zablokowanego projektu rządowego. Poselskie projekty ustaw są procedowane dużo szybciej, ponieważ w przeciwieństwie do rządowych przed rozpoczęciem prac nad nimi w Sejmie nie są prowadzone konsultacje publiczne. Na sierpień przewiduje się dodatkowe posiedzenie Sejmu.
To daje możliwość uchwalenia ustawy przed zakończeniem kadencji – podkreślił minister cyfryzacji, Janusz Cieszyński.
– Liczymy na to, że tym sposobem jeszcze w lipcu ten projekt uda się rozpatrzyć – akcentował szef resortu cyfryzacji.
Sprawa jest pilna. Badania naukowe dowodzą bowiem, że pornografia szkodzi mózgowi niezależnie od wieku, niszczy związki narzeczeńskie i małżeńskie negatywnie wpływa na społeczeństwo jako całość – alarmował prezes fundacji Mamy i Taty, Marek Grabowski.
– Pornografia jest związana z handlem ludźmi, uzależnieniami, przemocą i całkowicie spłaszcza obraz rodziny, relacji – oznajmił Marek Grabowski.
Forsowana ustawa ma chronić przede wszystkim najmłodszych. Co drugi nastolatek widział treści pornograficzne w internecie, a średnia wieku, którzy po raz pierwszy obejrzeli film pornograficzny, wynosi niespełna 11 lat.
To wiek, gdy mózg jest narażony na największe spustoszenie – zaznaczyła Anna Wójtowicz, psycholog.
– Mogą powstawać różne dewiacje. Dziecko musi się nauczyć tego, co to znaczy miłość, ale nie miłość „instrumentalna” – mówiła Anna Wójtowicz.
Z raportu NASK wynika, że ponad połowa badanych nastolatków wskazała, iż rodzice nie kontrolują, czy ich dzieci oglądają treści pornograficzne w internecie. Zgodnie z projektem ustawy dostawcy internetu będą mieli obowiązek wprowadzenia bezpłatnego i prostego w obsłudze mechanizmu blokowania dostępu do tych treści.
Dostawcy będą też musieli informować klientów o możliwości skorzystania z takiej usługi – podał minister Janusz Cieszyński.
– Nie może być tak, że rodzice są zostawieni sami sobie i nie są w stanie skutecznie przeciwdziałać temu, żeby ich pociechy miały dostęp do materiałów, które są dla nich szkodliwe – powiedział minister cyfryzacji.
Przeciwko zmianom protestują Telekomy, czyli największe firmy dostarczające internet. Obecnie 40 proc. obrotów ruchu sieciowego przypada na pornografię, a to oznacza dla firm realną stratę kilkunastu milionów złotych. W obronie korporacji stanęli posłowie Koalicji Obywatelskiej.
– Ustawa jest konieczna, no ale nie do końca w naszym i ich przekonaniu może spowodować ochronę tych, których chcemy chronić, czyli dzieci – przekonywał Grzegorz Napieralski, poseł KO.
– Firmy już dzisiaj, a przynajmniej niektóre z nich, oferują taką usługę, ale na niej zarabiają. W naszym pomyśle ta usługa musi być bezpłatna i łatwo dostępna dla rodzica – podsumował minister Janusz Cieszyński.
Rząd chce, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od pierwszego września.
TV Trwam News



