Chorwacja: Dobiegło końca spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE
W Chorwacji zakończyło się spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych. Politycy rozmawiali na temat konfliktu w Syrii, kryzysu migracyjnego przy greckiej granicy oraz europejskich relacji z Rosją.
Granica Grecji z Turcją to jednocześnie zewnętrzna granica Unii Europejskiej. I właśnie tą drogą do Europy chcą się przedostać tysiące migrantów – mówił szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
– Turcja ma do udźwignięcia duży ciężar. Mówimy o czterech milionach ludzi. Nie możemy jednak zaakceptować, że migranci są wykorzystywani do wywierania presji – zaznaczył Josep Borrell.
To Turcja wywiera ogromną presję na Unię Europejską – podkreślił minister spraw zagranicznych Grecji Nikos Dendias.
– Migranci masowo przemieszczają się w kierunku granicy greckiej i europejskiej. To migranci, którzy od lat przebywają w Turcji. Mamy wyraźny dowód, że ten ruch został stworzony i zorganizowany właśnie przez Turcję – wskazał Nikos Dendias.
Aby skutecznie chronić granice zewnętrzne, unijni ministrowie spraw zagranicznych spotkali się w Zagrzebiu.
– Przyjęliśmy stanowisko wspierające działania Grecji jeśli chodzi o zabezpieczenie granic, także wsparcie dla innych państw takich jak Cypr i Bułgaria, a także państwa Bałkanów Zachodnich, jeśli chodzi o tę presję – powiedział minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.
Polska zadeklarowała wsparcie polegające m.in. na wysłaniu do Grecji 100 funkcjonariuszy straży granicznej i policji. Unijni ministrowie odrzucili jednocześnie turecką presję migracyjną wykorzystywaną w celach politycznych.
– Chcę zwrócić uwagę na zmianę pewnej filozofii. Jeśli porównamy dzień dzisiejszy czy też obecną sytuację z tym, co miało miejsce w 2015 roku, wyraźnie ta linia, którą prezentował Victor Orban – zabezpieczenia granic, ochrony, powstrzymania fali nielegalnej migracji – ona zwyciężyła – ocenił Jacek Czaputowicz.
Tym razem Unia postawiła na bezpieczeństwo Europejczyków. Unijni ministrowie dyskutowali także o relacjach Europy z Rosją.
– Zarysowały się dwa stanowiska. Jedno, które uważa, że Rosję można i należy angażować do spraw takich bardziej ogólnych, takich jak kwestie klimatyczne czy Arktyka, natomiast grupa państw, do których należy Polska, państwa naszego regionu, uważa, że Rosja powinna najpierw wywiązać się ze zobowiązań międzynarodowych – podsumował szef polskiego MSZ.
Minister spraw zagranicznych Litwy zaapelował do pozostałych szefów dyplomacji, by nie uczestniczyli w majowych obchodach zakończenia II wojny światowej w Moskwie. Jak podkreślał, defilada będzie miała charakter polityczny.
Tv Trwam News



