fot. flickr.com

Chińskie MSZ protestuje ws. patrolu amerykańskiego niszczyciela

Chiński wiceminister spraw zagranicznych wezwał ambasadora USA w Pekinie, by zaprotestować przeciw patrolowi amerykańskiego niszczyciela w rejonie zbudowanych przez Chiny sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim – podała chińska telewizja państwowa.

Według niej w trakcie spotkania z ambasadorem Maxem Baucusem wiceminister Zhang Yesui określił patrol jako „skrajnie nieodpowiedzialny” i wezwał Stany Zjednoczone do wstrzymania działań, które naruszają suwerenność Chin oraz ich interesy w sferze bezpieczeństwa.

Natomiast chińskie ministerstwo obrony w opublikowanym na swej stronie internetowej komunikacie napisało, że do amerykańskiego niszczyciela wysłano sygnały ostrzegawcze, a siły zbrojne podejmą wszelkie niezbędne kroki na rzecz ochrony interesów państwa.

Władze wojskowe USA podały, że w ramach zaakceptowanej przez prezydenta Baracka Obamę operacji niszczyciel rakietowy USS Lassen przepłynął we wtorek w odległości poniżej 12 mil morskich od sztucznych wysp usypanych przez Chińczyków nad rafami Subi i Mischief w archipelagu Spratly. Była to pierwsza z szeregu zapowiadanych przez Waszyngton akcji kwestionujących rozciąganie suwerenności Chin na sztuczne wyspy i otaczające je 12-milowe strefy morskie.

Przedstawiciel Pentagonu poinformował, że w trakcie patrolu USS Lassen podążał za nim w bezpiecznej odległości okręt chiński, ale do żadnych incydentów nie doszło. Licząca 72 mile morskie długości i przebiegająca z północy na południowy zachód trasa patrolu przechodziła również w odległości mniejszej niż 12 mil od raf, do których roszczą pretensje Filipiny i Wietnam.

Chiny zgłaszają roszczenia do większości obszaru Morza Południowochińskiego, a 9 października ich ministerstwo spraw zagranicznych ostrzegło, że Pekin „nigdy nie pozwoli żadnemu państwu na naruszanie chińskich wód terytorialnych i przestrzeni powietrznej na Wyspach Spratly w imię ochrony wolności żeglugi i przelotów”.

Stany Zjednoczone stoją na stanowisku, że prawo międzynarodowe nie zezwala na rozciąganie suwerenności państwowej na sztuczne wyspy, usypane nad podwodnymi rafami.

Przed rozpoczęciem w 2014 r. chińskich prac budowlanych na rafach Subi i Mischief były one w trakcie przypływów całkowicie zanurzone.

PAP/RIRM

drukuj