fot. PAP/Leszek Szymański

Ceny paliw wciąż rosną

Eksperci podkreślają, że ceny paliw będą nadal rosnąć. Ewentualne korekty w dół uzależniają od zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Władze Iranu zapowiedziały, że morska cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta jako narzędzie nacisku na przeciwnika. Tankowce przewożące ropę naftową z krajów Zatoki Perskiej zostały zatrzymane, a kilka statków handlowych zaatakowano przy użyciu irańskich dronów i rakiet.

Rosnące ceny ropy na światowych rynkach sprawiają, że trudno oczekiwać obniżek na polskich stacjach paliw – powiedział analityk rynku paliw Jakub Bogucki.

– To niemalże wprost wymusza ceny na poziomie migrującym w kierunku 8 zł dla oleju napędowego, bliskim 7 zł dla benzyny 95-oktanowej. Nie ma specjalnie widoków na obniżenie tych cen, chyba że doszłoby do jakiejś deeskalacji w regionie bliskowschodnim. To jest to, co mogłoby w jakiś sposób pomóc; przede wszystkim odblokowanie cieśniny Ormuz, czyli kluczowego miejsca, przez które przechodzi surowiec niemalże w jednej piątej globalnych transportów morskich – mówił ekspert.

Portfelom kierowców mógłby jednak ulżyć rząd, zmniejszając obciążenia podatkowe na paliwa. Na razie tylko Orlen obniżył marże i zapowiedział promocje.

O szybkie działania do rządu apeluje opozycja. W Sejmie jest już projekt PiS dotyczący obniżenia akcyzy i VAT na paliwo.

Minister energii Miłosz Motyka nie wykluczył, że jeśli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizować, rząd podejmie decyzje także w zakresie podatku VAT.

 

RIRM

drukuj