fot. CBA

CBA i CBŚP na zlecenie Prokuratury Europejskiej przeszukały trzy miejsca w Polsce

Centralne Biuro Antykorupcyjne i Centralne Biuro Śledcze Policji przeszukały trzy miejsca w Polsce w śledztwie dotyczącym wyłudzeń podatkowych w Niemczech prowadzonym przez Prokuraturę Europejską – poinformował w poniedziałek zespół prasowy CBA.

Działania w Polsce – przeszukania nieruchomości mieszkalnej oraz dwóch lokali użytkowych – prowadzili funkcjonariusze bydgoskiej delegatury CBA oraz CBŚP z Poznania i Warszawy.

We wspólnej akcji przeciw zorganizowanej grupie, która miała nie płacić VAT-u przy obrocie sprzętem elektronicznym, przeprowadzono łącznie 16 przeszukań we Francji, Niemczech, Włoszech i Polsce na polecenie Prokuratury Europejskiej w Hamburgu. Służby przejęły dokumentację, korespondencję, komputery, laptopy, serwery, tablety, telefony komórkowe i nośniki danych. Wcześniej podobne działania prowadzono również w Szwecji – podał zespół.

Członkowie grupy mają być powiązani z liderami innej siatki przestępczej, wobec których Prokuratura Europejska prowadzi już śledztwa „Midas” i „Goliath”. Śledztwo podjął Urząd Śledczy ds. Przestępstw Podatkowych w Norymberdze przy wsparciu lokalnych niemieckich śledczych podatkowych, polskich jednostek, francuskiego Krajowego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych, włoskiej policji finansowej oraz Europolu.

Mechanizm przestępstwa miał polegać na wykorzystywaniu firm z kilku krajów do oszustw podatkowych w ramach wewnątrzwspólnotowego obrotu sprzętem elektronicznym. Trafiał on do niemieckiej firmy kontrolowanej przez podejrzanych w tej sprawie, a firma nie deklarowała i nie płaciła należnego podatku VAT od tych towarów w Niemczech. Płatności za towary trafiały do szwedzkich firm, które pełniły rolę tzw. znikających podatników.

Według śledczych podejrzani w tej sprawie uniknęli zapłaty ponad 2,6 mln euro VAT, przedstawiając fałszywe lub niekompletne informacje i nie składając deklaracji podatkowych dla niektórych transakcji transgranicznych – podał zespół prasowy Biura.

PAP

drukuj