Burkina Faso: w ataku na oddział żandarmerii zginęło 5 funkcjonariuszy

W ataku na oddział żandarmerii wojskowej koło miasta Oursi na północy Burkiny Faso zginęło 5 funkcjonariuszy, a 3 odniosło rany – podał we wtorek sztab generalny sił zbrojnych tego kraju. Do ataku doszło, gdy w Wagadugu trwa szczyt Połączonych Sił G5 Sahel.

Stan dwóch spośród trójki rannych żandarmów jest ciężki – zaznaczono w komunikacie. Wyjaśniono, że jednostka żandarmerii wojskowej była odpowiedzialna za przywrócenie bezpieczeństwa na północy kraju, gdzie często dochodzi do starć z partyzantami.

W starciach, do jakich doszło na tym terenie dzień wcześniej, zginęło łącznie 14 osób. Do poprzedniego ataku doszło w poniedziałek nad ranem w pobliżu miejscowości Kain, przy granicy z Mali. Burkińska armia nie podała więcej szczegółów, poinformowała natomiast, że w odpowiedzi na ten atak przeprowadziła w trzech prowincjach na północy kraju operacje lądowe i powietrzne, zabijając 146 „terrorystów”.

Prowincja Oudalan, gdzie we wtorek nastąpił kolejny atak, jest zamieszkiwana przez ponad 200 tys. osób; jej powierzchnia zajmuje ok. 10 tys. metrów kw. Porządek we wstrząsanym częstymi atakami terrorystów regionie próbują zaprowadzić międzynarodowe jednostki tzw. Połączonych Sił G5 Sahel, na które składają się oddziały wojskowe z Burkiny Faso, Nigru, Mali, Czadu i Mauretanii.

Spotkanie na szczycie tego aliansu odbywa się w tym tygodniu w stolicy Burkiny Faso – Wagadugu.

Burkina Faso była w ciągu ostatnich lat sceną wielu krwawych zamachów terrorystycznych. Ich celem były zazwyczaj miejsca uczęszczane przez obywateli państw zachodnich. Początkowo ataki ograniczały się do północy kraju. Z czasem ich areną stała się też stolica kraju.

Sytuacja pogorszyła się w ostatnich trzech latach. Dżihadyści powiązani z Al-Kaidą i tzw. Państwem Islamskim, w wielu przypadkach operujący z baz w sąsiednim Mali, usiłują poszerzać swoje strefy wpływów w rejonie Sahelu, dokonując wielu zamachów terrorystycznych.

W grudniu w zasadzce, jaką w pobliżu miasta Toeni w północno-zachodniej części kraju przygotowali dżihadyści zginęło 10 burkińskich żandarmów. Trzech funkcjonariuszy odniosło rany – podano w komunikacie.

W marcu ub.r. doszło w Wagadugu do zamachu na kwaterę główną burkińskiej armii oraz ambasadę Francji, w których zginęło osiem osób, a 80 zostało rannych. W sierpniu 2017 r. miał miejsce zamach w kawiarni. Zginęło wtedy 19 osób. Z kolei w styczniu 2016 r. dżihadyści z Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQMI) zabili 30 osób, w tym sześciu Kanadyjczyków i pięciu Europejczyków.

W 2017 r. Burkina Faso, Mali, Mauretania, Niger i Czad utworzyły, przy wsparciu Francji, siły Sahel G5, których zadaniem jest zwalczanie grup terrorystycznych działających w regionie Sahelu.

PAP/RIRM

drukuj