fot. PAP/EPA

Brytyjskie MSZ: Dalsze przetrzymywanie Zaghari-Ratcliffe nie do przyjęcia

MSZ Wielkiej Brytanii oświadczyło w niedzielę, że dalsze przetrzymywanie Nazanin Zaghari-Ratcliffe, mającej brytyjskie i irańskie obywatelstwo pracownicy organizacji pomocowej, jest „nie do przyjęcia” i musi ona zostać zwolniona, aby mogła wrócić do rodziny.

„Z zadowoleniem przyjmujemy zdjęcie z Nazanin Zaghari-Ratcliffe bransoletki elektronicznej, ale Iran nadal naraża ją i jej rodzinę na okrutną i niemożliwą do zniesienia mękę” – oświadczył brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

„Ona musi zostać zwolniona na stałe, aby mogła wrócić do swojej rodziny w Wielkiej Brytanii. Będziemy nadal robić wszystko, co w naszej mocy, aby to osiągnąć. Przekazaliśmy władzom irańskim w najmocniejszych możliwych słowach, że jej dalsze przetrzymywanie jest nie do przyjęcia” – podkreślił szef MSZ.

Jak poinformował jej adwokat, Zaghari-Ratcliffe została w niedzielę wypuszczona na wolność. Musi jednak w przyszłą niedzielę ponownie stawić się w sądzie.

Zaghari-Ratcliffe w 2016 roku została aresztowana w Iranie, a następnie skazana na pięć lat pozbawienia wolności za rzekomą próbę obalenia reżimu i szpiegostwo. Podejmowane kanałami dyplomatycznymi starania o jej uwolnienie były dotąd bezowocne. W marcu 2019 roku ówczesny szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt przyznał uwięzionej ochronę dyplomatyczną, ale władze irańskie odmówiły uznania jej podwójnego obywatelstwa. W tej sytuacji Zaghari-Ratcliffe nie mogła liczyć na pomoc konsularną.

Zaghari-Ratcliffe została aresztowana, gdy przebywała w Iranie na wakacjach z córką. Obecnie 5-letnia dziewczynka mieszkała po aresztowaniu matki z dziadkami w Iranie. Mężowi kobiety, który jest Brytyjczykiem, odmówiono prawa wjazdu do Iranu.

W ubiegłym roku kobietę ułaskawił najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, ale od tego czasu przebywała w areszcie domowym w systemie dozoru elektronicznego.

PAP

drukuj