PAP/EPA

Brytyjski premier B. Johnson chce jeszcze dziś doprowadzić do głosowania nad umową w sprawie brexitu

Brytyjski premier Boris Johnson chce jeszcze dziś doprowadzić do głosowania nad umową w sprawie brexitu. Zgodę musi jednak wyrazić spiker Izby Gmin.

Po nieudanej próbie w sobotę, już dziś Boris Johnson chce głosować nad umową wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Izba Gmin wciąż nie poparła porozumienia. Więcej, zmusiła brytyjskiego premiera, by wysłał list do Brukseli z prośbą o przesunięcie terminu brexitu.

– List od premiera Wielkiej Brytanii został wysłany, bo parlament wymagał jego wysłania. Parlament może nalegać, aby list został wysłany, nie może jednak zmienić zdania premiera – powiedział minister ds. brexitu Michael Gove.

Premier nalega, by do rozwodu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską doszło już teraz.

– Wyjdziemy do 31 października. Mamy na to środki i możliwości – dodał Michael Gove.

– Wygląda na to, że mamy liczby w Izbie Gmin. Dlaczego parlament nie przeforsował tego? Zrobimy to właśnie w tym tygodniu – mówił Domonic Raab, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii.

Brytyjska prasa informuje, że Unia Europejska nie miałaby problemu z opóźnieniem brexitu nawet do lutego przyszłego roku. Dziś decyzją Izby Gmin o odłożeniu głosowania zajmuje się Parlament Europejski. To liderzy unijnych państw muszą wyrazić zgodę na przesunięcie terminu. Donald Tusk prowadzi w tej sprawie konsultacje.

Mogą być one jednak niepotrzebne, jeśli sprawdzi się plan brytyjskiego premiera. Jeśli dziś Izba Gmin ma głosować w sprawie brexitu, to zgodę musi wyrazić spiker. Przeszkodą może być zasada, że ta sama kwestia nie powinna być dwukrotnie przedmiotem debaty w parlamencie. Z drugiej strony, rząd może już dziś przedstawić przepisy niezbędne do wejścia w życie umowy brexitowej. To odpowiedź na tzw. poprawkę Letwina.

– Potrzebujemy polisy ubezpieczeniowej na wypadek, gdy nie uda się nam wyjść do 31 października. Głosuję za umową, ale i za projektem ustawy – podkreślił niezależny poseł Olivier Letwin.

Według planu rządu, parlamentarzyści mają głosować tylko „tak” lub „nie” dla umowy w sprawie brexitu, bez możliwości przyjmowania poprawek.

TV Trwam News

drukuj