Brodziński zrezygnował ze stanowiska szefa Służby Cywilnej

Nowy wiceminister gospodarki i Główny Geolog Kraju zrezygnował z poprzedniego stanowiska, ponieważ przerosły go problemy finansowe – podaje „Nasz Dziennik”.

Sławomir Brodziński jeszcze do niedawna pełnił funkcję szefa Służby Cywilnej.  Dwa dni przed decyzją premiera, by został wiceministrem, Brodziński zrezygnował ze swojej funkcji.

W liście z podziękowaniami dla współpracowników ocenił, że uważa swoją misję za wypełnioną, choć – jak przyznał – nie udało mu się przewidzieć „problemów budżetowych i zamrażania wynagrodzeń w korpusie służby cywilnej.

W efekcie byli już podwładni Sławomira Brodzińskiego szósty rok z rzędu rozpoczną pracę z zamrożonymi płacami.

– Zamrożenie płac w wielu miejscach naszej administracji jest bardzo dotkliwe, natomiast, jaka jest tego przyczyna? Oczywiście w trakcie rządów Donalda Tuska bardzo wzrosło zatrudnienie w administracji. Cierpią na tym ci, którzy są zatrudnieni od dawna, ponieważ pieniądze muszą być dzielone na dziesiątki tysięcy nowych etatów, które zazwyczaj są przydzielane według przynależności partyjnej. To zatem problem o wiele szerszy, rozrost biurokracji, nadmiar nowych przepisów oraz chętne zatrudnianie i tworzenie nowych etatów, a z drugiej strony bardzo złe warunki pracy dla tych, którzy od dawna zatrudnieni są w administracji i tych, którzy mieli do tej pory stosunkowo niskie wynagrodzenie – tłumaczy poseł Barbara Bubula z sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji.

RIRM 

drukuj