fot. PAP/EPA

Brazylia w centrum światowej pandemii

Tragiczna sytuacja w Brazylii. W ciągu ostatniej doby zdiagnozowano tam blisko 40 tysięcy nowych infekcji koronawirusa, a ponad 1300 osób zmarło.

Dane podane przez ministerstwo oznaczają, że Brazylia jest krajem o największej liczbie nowych przypadków Covid-19 na świecie. Stosunkowo niska liczba wykonywanych testów oznacza, że w rzeczywistości sytuacja może być znacznie gorsza.

– Liczba chorych w Sao Paulo jest wyższa niż w stolicy. Obecnie mamy 600 gmin z potwierdzonymi przypadkami koronawirusa. To o 15 proc. więcej chorych niż w stolicy tydzień temu – powiedział Marco Vinholi, sekretarz rozwoju regionalnego w Sao Paulo.

Statystyki wskazują na to, że to druga, najgorsza doba zarówno pod względem liczby nowych infekcji, jak i zgonów. W obu przypadkach krzywe mają trend wznoszący.

– Jesteśmy bliscy chaosu, jeśli nie będziemy praktykować izolacji społecznej – wskazał Fernando Brum, dyrektor komitetu do walki z koronawirusem.

Takie argumenty nie przemawiają jednak do mieszkańców Brazylii, którzy masowo pojawiają się na plażach Rio de Janeiro nie przestrzegając żadnych środków ostrożności.

– Ta epidemia rośnie przez kontakt. Im więcej kontaktów, tym więcej osób jest zarażonych. Tu nie ma tajemnicy – powiedział Gonzalo Vecina, ekspert zdrowia publicznego.

Ciężka sytuacja nie przekonała również prezydenta Jaira Bolsonaro. Wczoraj brazylijski sąd nakazał mu noszenie maski ochronnej w miejscach publicznych po tym, jak wystąpił bez niej na politycznym wiecu.

TV Trwam News

drukuj