fot. PAP/EPA

Bójki, rozboje, blokada ulic i wzniecanie pożarów po uniewinnieniu Asi Bibi

Bójki, rozboje, blokada ulic i wzniecanie pożarów – tak radykalni muzułmanie w Pakistanie zareagowali na uniewinnienie chrześcijanki Asi Bibi. Z powodu rzekomego bluźnierstwa przeciwko Mahometowi ostatnie osiem lat spędziła w celi śmierci czekając na wyrok.

Dla chrześcijańskiej Pakistanki Asi Bibi ostatnia decyzja Sądu Najwyższego w jej sprawie to cud. Skazana na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi ostatecznie została uniewinniona. Jej rodzina dziękuje każdemu za wsparcie i prosi o modlitwę.

„Dziękujemy bardzo za dalsze wsparcie i modlitwy. To nie byłoby możliwe bez waszych modlitw. Proszę, módlcie się dalej, ponieważ jesteśmy obecnie w większym niebezpieczeństwie niż kilka lat temu” – przekazała rodzina Asi Bibi.

Wszystko dlatego, że decyzja pakistańskiego Sądu Najwyższego doprowadziła do serii zamieszek i protestów. Radykalni muzułmanie, którzy stanowią większość w tym kraju, blokują drogi, wszczynają bójki i wzniecają pożary.

– Dla muzułmańskiej większości Pakistan jest po prostu państwem islamistycznym, co powoduje, że odreagowuje się swoje frustracje na mniejszości chrześcijańskiej – tłumaczył dr hab. Aleksander Głogowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Decyzję sądu wspierają jednak tamtejsi adwokaci.

– Każdy, kto popełnia bluźnierstwo powinien być ukarany, ale jeśli prawo jest nadużywane, to nadużycie musi zostać powstrzymane. Uważam, że wątpliwość Sądu Najwyższego co do winy Asi Bibi jest słuszna. Powinniśmy zatem przyjąć ten wyrok, podobnie jak przyjąć wszystkie inne wyroki Sądu Najwyższego – powiedział Syed Wajid Ali Gillani, adwokat Sądu Najwyższego w Pakistanie.

To właśnie wątpliwość co do rzeczywistej winy oskarżonej miała duże znaczenie przy ostatecznym wyroku.

– Korzyść z wątpliwości zawsze trafia do oskarżonego, a Sąd Najwyższy orzekł właśnie na tej podstawie. Także według islamskiego orzecznictwa, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości w sprawie, korzyść powinna zostać przyznana oskarżonemu – mówił z kolei Hafiz Mohammad Usman, również  adwokat Sądu Najwyższego w Pakistanie.

Mimo to islamiści w Pakistanie oczekują wykonania wyroku.

– Nie akceptujemy wyroku sądu najwyższego w sprawie uwolnienia Asi. Zwracamy się do Sądu Najwyższego Pakistanu o ponowne rozpatrzenie sprawy i ustanowienie większej ławy apelacyjnej dla zwolenników prawa szariatu. Asia powinna zostać skazana – wskazał lider protestu Qazi Ahsan Ahmed.

Właśnie z powodu takich nastrojów społecznych Asia Bibi nadal znajduje się w niebezpieczeństwie. Obecnie nie wiadomo, gdzie przebywa. Najprawdopodobniej wkrótce opuści Pakistan wraz ze swoją rodziną.

TV Trwam News/RIRM

drukuj