Biskup i misjonarz

Jako misjonarz i jako biskup skoncentrowany był na osobie Odkupiciela i poruszony współczuciem dla opuszczonych i ubogich. Dziś przypada 250. rocznica święceń biskupich św. Alfonsa Marii Liguoriego (1696-1732), Doktora Kościoła, założyciela zgromadzenia redemptorystów. Specjalny list do współbraci z tej okazji wystosował o. Michael Brehl CSsR, przełożony generalny Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela.

Ojciec Michael Brehl przypomniał przede wszystkim pokorę św. Alfonsa Marii Liguoriego oraz całkowite oddanie biskupa posłudze, do której został wezwany. Mimo że nie chciał sprawować posługi biskupa, przyjął decyzję Papieża. Trzynastoletnia posługa zakonnika to wierne wypełnianie powołania misyjnego i obowiązków pasterza Kościoła.
– Kościół potrzebuje pasterzy na czasy, w których przychodzi mu żyć i pełnić swoją misję – zwraca uwagę o. Janusz Sok CSsR, prowincjał Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. Wskazuje, że Jezus Chrystus daje takich pasterzy, wzbudzając w nich charyzmaty potrzebne do pełnienia tej jakże odpowiedzialnej posługi. – W życiu św. Alfonsa wyraźnie doszedł do głosu charakterystyczny rys każdego dobrego duszpasterza, a więc także biskupa: Alfons ściśle łączył miłość do Boga i posługę bliźniemu – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prowincjał polskich redemptorystów. Zaznacza, że miłość do Boga i miłość do bliźniego, do braci, jest – niezależnie od czasu i okoliczności historycznych – drogą do owocnego pełnienia posługi pasterskiej. Ojciec Sok zwraca uwagę na charakterystyczną rzecz, którą podkreślają biografowie św. Alfonsa. – Był on jako biskup bardzo „przystępny”, dostępny dla prostych ludzi, zainteresowany ich życiem, był po prostu obok. Skoncentrowany na osobie Odkupiciela i poruszony współczuciem dla opuszczonych i ubogich – to napięcie przeżywał bardzo głęboko, kosztowało go to wiele cierpienia, ale też sprowadzało błogosławieństwo Boże na jego posługę – zwraca uwagę. Podkreśla to także w swym liście jubileuszowym generał redemptorystów o. Brehl, wskazując, że jako biskup św. Alfons okazywał szczególną troskę o potrzeby materialne ludzi najbardziej opuszczonych i ubogich oraz o sprawiedliwość społeczną. W czasach wielkiego kryzysu „sprzedał wszystko, czym dysponował”, zwracając uwagę innym kapłanom i przełożonym zgromadzeń na potrzebę dzielenia się z potrzebującymi. 250. rocznica święceń biskupich św. Alfonsa Marii Liguoriego to dziś święto dla całego Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Posługę biskupią, w większości misyjną, pełni dziś 51 zakonników, a w historii zgromadzenia było ich 154. Spełniło się również pragnienie założyciela, aby zgromadzenie rozrosło się, niosąc Chrystusa rzeszom ludzi. Dziś redemptoryści pełnią posługę w ponad 70 krajach świata.

Agnieszka Gracz

***

Rzym, 10 czerwca 2012
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Drodzy Współbracia, 

„Szymonie, synu Jana, czy kochasz mnie?… Paś owce moje” (Jan 21,17)

I. 250. rocznica święceń biskupich Świętego Alfonsa

1. W dniu 20 czerwca 1762 roku, w kościele Santa Maria sopra Minerva w Rzymie, Alfons Liguori został wyświęcony na biskupa. W tym roku obchodzimy 250. rocznicę tego wydarzenia. Ta rocznica wzywa nas do refleksji na temat posługi misyjnej św. Alfonsa, jako redemptorysty i jako biskupa. Przypomina nam, że „Zgromadzenie uczestniczy w posłannictwie Kościoła, który… z natury swej jest misyjny (Konst. 1).

2. Dlaczego jest to tak ważny powód do świętowania? Wielu redemptorystów jest biskupami. W ciągu historii Zgromadzenia, 154 misjonarzy redemptorystów zostało powołanych do biskupstwa. Dzisiaj żyje 51 biskupów redemptorystów. Większość z nich to biskupi misyjni, posługujący w trudnych warunkach duszpasterskich. Wielu zostało wybranych do posługi biskupiej w Kościołach Wschodnich. W komunii z Kościołem powszechnym, Zgromadzenie zostało wezwane do „oddychania obydwoma płucami” na znak jedności w różnorodności. Dwunastu naszych współbraci posługuje obecnie jako biskupi Kościoła ukraińskiego (9), słowackiego (2) i chaldejskiego (1).

3. Zgromadzenie jest dumne ze współbraci, którzy zostali powołani do biskupstwa. Dzielą oni z nami wszystkim to samo powołanie misyjne i tego ducha, który ożywiał św. Alfonsa w całym jego życiu i posłudze. Ta szczególna rocznica jest również okazją i zachętą dla każdego współbrata do pogłębienia swojego zaangażowania jako misjonarza redemptorysty i do oddania swego życia dla obfitego Odkupienia, za przykładem św. Alfonsa.

II. Jakim biskupem był św. Alfons?

4. Święty Alfons był „niechętnym” kandydatem na biskupstwo. Kilkakrotnie udało mu się uniknąć tego urzędu. Kiedy jednak papież mianował go biskupem Sant’Agata dei Goti, Alfons nie był wstanie nic zrobić, aby przekonać Klemensa XIII do zmiany decyzji. Ostatecznie przyjął tę nową misję jako wolę Bożą i oddał się całkowicie posłudze do której został wezwany. Tekst ewangelii wybrany na święto św. Alfonsa jest bardzo wymowny: „Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Dobrą Nowinę o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza” (Mit 9, 35- 36). Alfons naśladował Jezusa Dobrego Pasterza w tej istocie ducha Ewangelii.

5. Posługiwanie biskupa redemptorysty w duchu św. Alfonsa jest powołaniem misyjnym. Dla dobra Kościoła, zarówno lokalnego, jak i uniwersalnego, misjonarz redemptorysta wezwany do tej posługi w dalszym ciągu oddaje samego siebie dla obfitego Odkupienia, „wychodząc naprzeciw naglącym potrzebom duszpasterskim ludzi najbardziej opuszczonych, a przede wszystkim ubogich” (Konst. 1).

6. Ojciec Rey-Mermet w swojej biografii przytacza fragment listu, który spowiednik św. Alfonsa napisał w miesiąc po jego konsekracji biskupiej:

„Wszyscy podziwiają jego wytrzymałość, nieskończoną cierpliwość… i miłość z jaką w każdej chwili gotów jest udzielić audiencji nawet skromnej służącej. Stale chętny do spowiadania w kościele, czy też słuchania każdego w salonie, kto ma ochotę z nim przebywać. I przy tym wszystkim niezmordowany kaznodzieja…” (s. 520-521).

7. Przez 13 lat swojej posługi biskupiej, Alfons nadal żył w sposób, który robił wielkie wrażenie na jego synach w Zgromadzeniu. Był blisko ludzi, przyjmował wszystkich, którzy chcieli się z nim spotkać, odwiedzał ich w parafiach, miastach i wsiach swojej diecezji, nauczając w tamtejszych kościołach i głosząc Ewangelię wszędzie, gdzie się znalazł.

8. Głosił Ewangelię z prostotą i w sposób praktyczny, aby zwykli ludzie byli w stanie go zrozumieć. Zachęcał do głoszenia w tym samym stylu w całej diecezji. W pierwszym liście okólnym do księży i duchownych pisał: „Przypominamy również archidiakonom i proboszczom o obowiązku głoszenia kazań w każdą niedzielę i święto, w sposób prosty i przystępny, dostosowany do poziomu słuchaczy… Ludność wieśniacza niewiele lub w ogóle nie korzysta z kazań w stylu górnolotnym. Ludzie ci ponoszą nawetszkodę, gdyż z trudem rozumiejąc o czym mowa, zaczynają nie cierpieć kazań…”.

9. Należy ponadto pamiętać, że jako biskup, Alfons traktował obowiązek nauczania bardzo poważnie. W latach swojej biskupiej posługi w Sant”Agata nie przestał czytać i studiować. Ponownie redagował i publikował kolejne wydania swojej Theologia Moralia. W tym czasie napisał także Praktykę miłości Jezusa Chrystusa oraz dzieła na temat liturgii, pojednania i spowiedzi, doktryny i modlitwy.

III. Współczucie i sprawiedliwość: znaki jego biskupiej posługi

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (Jan 10,11).

10. Jako biskup, Alfons okazywał szczególną troskę o potrzeby materialne ludzi najbardziej opuszczonych i ubogich oraz o sprawiedliwość społeczną. Troska ta była najbardziej widoczna w czasie wielkiego głodu w latach 1763-1764. Był niestrudzony w wysiłkach wychodzenia naprzeciw postępującemu kryzysowi. Sprzedał wszystko, czym dysponował, aby zebrać fundusze dla nakarmienia głodnych, sprzedał nawet własny powóz i konie. Ostro karcił przełożonych domów zakonnych, którzy niechętnie dzielili się z potrzebującymi, ponieważ – jak twierdzili – mają na utrzymaniu podlegających im zakonników i zakonnice, i rozdawali ubogim jedynie to, co im „zbywało”. Przypominał im, co oznacza „utrzymanie”: przełożony ma obowiązek dostarczyć członkom wspólnoty tylko tyle, ile potrzeba, aby utrzymać się przy życiu. Wszystko inne powinno zostać oddane głodującym. Przypominał również władzom cywilnym, że jest to nie tylko kwestia miłosierdzia, ale sprawiedliwości. Bez jedzenia, biedni będą się buntować – i kto mógłby ich za to winić?

11. Alfons wziął dosłownie słowa, które Jezus wypowiedział do Piotra po swoim zmartwychwstaniu: „Czy kochasz mnie?… Paś owce moje” (J 21, 9-19). Komentując ten fragment, ściśle łączył miłość do Boga i posługę bliźniemu jako istotne elementy dla rozeznania powołania misyjnego. Żył tak, jak pisał. Dzielił się wszystkim, co posiadał,aby nakarmić owce powierzone jego pieczy – fizycznie i duchowo.

12. Przy innych okazjach, w ciągu całej swojej biskupiej posługi, Alfons mówił bez ogródek o konieczności zniesienia niesprawiedliwości, na przykład tego rodzaju
kontraktów, które utrzymywały chłopów w nieustannej niewoli względem swoich właścicieli. Przykładem swego biskupiego życia dawał świadectwo prawdziwości swoich słów, jako kaznodzieja i pisarz.

13. Tajemnica Odkupienia może być rozumiana jako kenosis i jako współczucie (Communicanda 2 (2006), 14). Skoncentrowany na osobie Odkupiciela i poruszony współczuciem dla opuszczonych i ubogich, Alfons poświęcił się całkowicie dla obfitego Odkupienia. Oddał swoje życie za swoje owce. Dotknięty chorobami i wyczerpany posługą apostolską myślał o rezygnacji. Posłyszawszy to, papież miał powiedzieć, że złożony chorobą w łóżku, Alfons swoją biskupią posługą i swoją obecnością miał większy wpływ na dobro ludzi, niż wielu biskupów na dworach królewskich.

IV. Przykład św. Alfonsa i misjonarzy redemptorystów powołanych do biskupstwa

14. Alfons pozostał wierny powołaniu misjonarza redemptorysty w ciągu całej swojej biskupiej posługi. Najtrudniejszym aspektem życia biskupiego było dla niego oddzielenie od ukochanej wspólnoty. Tannoia przytacza krzyk skargi Alfonsa, że po trzydziestu latach życia w braterskiej miłości został wypędzony ze Zgromadzenia by żyć jako biskup! Jestem pewien, że wielu naszych współbraci, którzy zostali powołani do biskupstwa zrozumie ten krzyk, który wydobył się z serca Alfonsa.

15. Misjonarze redemptoryści, którzy zostają wezwani do posługi Ludowi Bożemu jako biskupi, są nadal związani ze Zgromadzeniem więzami braterskiej miłości, które trwają przez całe życie. Pozostaje także szczególny braterski związek z Jednostką do której należą oraz ze współbraćmi i wspólnotami, w których przeżywali swoje powołanie misyjne. W dalszym ciągu uczestniczą w duchowych i pasterskich dobrach Zgromadzenia. Ufamy, że pewnego dnia wielu z nich powróci do wspólnoty, jak zrobił to św. Alfons, aby nadal dawać świadectwo silnych więzów z Kościołem powszechnym i dzielić naszą misję bez względu na rodzaj apostolskiej posługi (Konst. 55). Wszyscy redemptoryści są misjonarzami!

16. Biskupi wybrani spośród nas przez Stolicę Apostolską są w pewnym sensie, widomym i namacalnym znakiem, że nasze posługiwanie jest ukierunkowane na dobro Kościoła powszechnego (Konst. 18). Są oni wyrazem aprobaty Kościoła dla naszego Charyzmatu, a także wyrazem szacunku dla osób wybranych do tej posługi.

V. Konkluzja i zaproszenie

17.Zdaję sobie sprawę, że można powiedzieć znacznie więcej. Dla uczczenia tego 250-lecia, Instytut Historyczny opublikował specjalne wydanie Spicilegium Historicum zawierające znacznie więcej informacji i refleksji. Ja po prostu starałem się zwrócić uwagę na niektóre aspekty tej uroczystości. Ta znakomita publikacja może posłużyć pogłębieniu naszej refleksji, zarówno osobistej jak i na płaszczyźnie Zgromadzenia.

18. Święty Alfons niechętnie przyjął biskupstwo. Nigdy do niego nie dążył. Przyjął je jako ciężki krzyż. Jednakże przeżywał ten krzyż odważnie, z łaską i gorliwością
apostolską jako misjonarz redemptorysta. Zgromadzenie jest słusznie dumne z jego niezwykłej posługi, kiedy świętuje jubileusz 250-lecia. Rocznica ta wzywa jednocześnie każdego z nas do wytrwania w powołaniu misyjnym i do pogłębienia gorliwości apostolskiej.

19. Dla współbraci powołanych do posługi biskupiej: modlimy się, aby ta rocznica przypominała Wam, że naprawdę jesteście redemptorystami misjonarzami podążającymi śladami św. Alfonsa. Niech inspiruje Was nadal i towarzyszy w Waszej posłudze.

20. Dla nas wszystkich, Misjonarzy Redemptorystów: niech ta rocznica będzie bodźcem do większej dyspozycyjności dla powierzonej nam Misji. Tak, jak św. Alfons, pozostańmy blisko ludzi, zwłaszcza opuszczonych i ubogich, mając szczególnie na sercu sprawę ewangelizacji i sprawiedliwości.

21. Chciałbym zakończyć te refleksje odwołując się do kilku myśli samego św. Alfonsa. O. Rey-Mermet przytacza fragment listu okólnego do współbraci z 1775 roku:

„Moi ukochani bracia, jestem pewien, że Jezus Chrystus z gorącą miłością spogląda na nasze małe Zgromadzenie i strzeże je jak źrenicy oka. Doświadczenie pokazało, że w dalszym ciągu czyni nas narzędziami swojej chwały na terenach, które ewangelizujemy, rozdając swoje łaski. Śmierć moja jest już bliska i nie zobaczę tego, ale żywię głęboką ufność, że nasza mała trzódka będzie nadal rosnąć, nie w bogactwa i zaszczyty, ale w szerzeniu chwały Bożej. Dzięki naszej pracy Jezus Chrystus będzie lepiej znany i kochany przez rzesze ludzi” (s. 588-589).

22. Kiedy głosimy Ewangelię w sposób zawsze nowy, niech obchody tej rocznicy pobudzą wszystkich misjonarzy redemptorystów – biskupów, prezbiterów, diakonów, braci, świeckich mężczyzn i kobiet – do jeszcze bardziej wiernego podążania za Jezusem Odkupicielem, w duchu św. Alfonsa. Amen.

Wasz brat w Odkupicielu,
Michael Brehl CSsR 

drukuj