fot. flickr.com

Bieszczady: Pierwszy stopień zagrożenia lawinowego; oblodzone szlaki

W Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu nadal obowiązuje pierwszy – w pięciostopniowej, rosnącej skali – stopień zagrożenia lawinowego. Dziś rano na połoninach widoczność nie przekraczała 50 metrów. Szlaki górskie są oblodzone.

„Niewielkie zagrożenie lawinowe występuje przede wszystkim na północnych stokach. Dotyczy m.in. masywów Tarnicy, Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu” – powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Waldemar Olszewski.

W górnych partiach gór leży średnio ponad pół metra śniegu. Natomiast w położonych niżej miejscowościach, m.in. Cisnej i Ustrzykach Górnych, pokrywa śnieżna waha się od 15 do 20 cm. Wszędzie śnieg jest zmrożony.

Rano na Połoninie Wetlińskiej było trzy stopnie mrozu. Wiatr wiał tam z prędkością 30 km/godz., a mgła ograniczała widoczność do 50 metrów.

Z kolei w bieszczadzkich dolinach termometry pokazują, m.in. w Cisnej i Ustrzykach Górnych, od zera do minus dwóch stopni Celsjusza. Widać w promieniu kilku kilometrów.

Wybierając się w góry trzeba pamiętać, że wiele szlaków górskich jest oblodzonych.

„Turyści powinni także pamiętać o odpowiednim stroju i obuwiu. Należy zabrać ze sobą m.in. naładowany telefon komórkowy z zainstalowaną aplikacją >>Ratunek<<. Idąc na górską wycieczkę, należy też zabezpieczyć się przed możliwym wychłodzeniem” – dodał ratownik dyżurny.

Na Podkarpaciu wyciągi narciarskie pracują m.in. w Puławach koło Rymanowa, na stokach Gromadzynia i Laworty w Ustrzykach Dolnych oraz w Arłamowie. Na trasach zjazdowych są dobre warunki narciarskie.

PAP

drukuj