Biały Dom oficjalnie poinformował, że Władimir Putin zgodził się na rozmowę z Wołodymyrem Zełenskim
Biały Dom oficjalnie poinformował, że Władimir Putin zgodził się na rozmowę z Wołodymyrem Zełenskim. Dopiero w kolejnym etapie do negocjacji ma dołączyć prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump. Do trójstronnego spotkania mogłoby dojść w Budapeszcie.
Rzecznik Białego Domu relacjonowała wizytę Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie. Prezydentowi Ukrainy towarzyszyli przywódcy europejscy. Donald Trump przerwał rozmowy, by zadzwonić do Władimira Putina. Biały Dom pokazał zdjęcie z Gabinetu Owalnego.
– Prezydent Trump rozmawiał z prezydentem Putinem przez telefon. Była zgoda na rozpoczęcie kolejnego etapu procesu pokojowego, tj. spotkania między prezydentem Putinem i prezydentem Zełenskim – poinformowała rzecznik Białego Domu, Karoline Leavitt.
Nad przygotowaniem szczytu Zełenski-Putin pracują sekretarz stanu Marco Rubio, a także wiceprezydent J.D. Vance i Steve Witkoff, który wcześniej jeździł na rozmowy do Moskwy. Według AFP, w trakcie rozmowy telefonicznej z Donaldem Trumpem Władimir Putin miał proponować rozmowy w Moskwie. Waszyngton nie potwierdził, by taka oferta padła.
– Rozumiem, że trwają prace nad dostosowaniem do tego spotkania. Jak tylko poznamy więcej szczegółów, na pewno damy wam znać – powiedziała Karolina Leavitt.
Amerykanie planują dwa spotkania: pierwsze bez, a drugie już z udziałem Donalda Trumpa. Trójstronny szczyt – według Politico – mógłby odbyć się w Budapeszcie. Tak widzą to Amerykanie. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, ma forsować Genewę. I Waszyngton, i Europa mają współpracować, by przygotować jedną wspólną propozycję gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Według amerykańskiego serwisu Axios na czele specjalnie utworzonego w tym celu zespołu stoi sekretarz stanu Marco Rubio. Stany Zjednoczone wykluczają przyjęcie Ukrainy do NATO i nie planują wysłania wojsk lądowych do pilnowania pokoju. Zamiast tego USA oferują udział swojego lotnictwa. Przed szczytem Zełenski-Putin Rosja wprost formułuje swoje żądania.
– Zmiany terytorialne są często istotnym elementem rozwiązywania konfliktów – stwierdził minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow.
Na to nie zgadza się prezydent Ukrainy. Nadchodzące tygodnie – jak wynika ze słów prezydenta Donalda Trumpa – są sprawdzianem dla Władimira Putina.
– W ciągu najbliższych kilku tygodni dowiemy się wszystkiego o prezydencie Putinie. Zobaczymy, dokąd to wszystko doprowadzi. Możliwe, że nie będzie chciał zawrzeć umowy – mówił przywódca USA.
Blokowanie działań pokojowych pociągnie za sobą reakcję Zachodu – zapowiedział Emmanuel Macron.
– Gdyby ten proces został odrzucony, wszyscy zgadzamy się, że sankcje musiałyby zostać zaostrzone, a w każdym razie konieczne byłoby przyjęcie stanowiska, które wywarłoby większą presję na stronę rosyjską – oznajmił prezydent Francji.
Wśród gwarancji bezpieczeństwa, jakimi ma być objęta Ukraina, może znaleźć się pakiet broni ze Stanów Zjednoczonych o wartości 90 mld dolarów – przekazał Wołodymyr Zełenski.
TV Trwam News




