Berliński Marsz dla Życia

Już po raz 10. ulicami Berlina przejdzie dziś „Marsz dla życia”. Marsz rozpocznie się o godz. 13.00 przy Urzędzie Kanclerskim (Willy-Brandt-Straße, 10557 Berlin). Jego uczestnicy będą domagać się „poszanowania prawa do życia każdego człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Udział w marszu wezmą obrońcy życia z Polski.

Wyjazd z Polski organizuje Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.

– Nawiązaliśmy kontakty z polskimi obrońcami życia z Berlina. Na marszu będziemy po raz trzeci. Wiemy, czego się mamy spodziewać, bo to wydarzenie jest specyficzne. To nie jest przemarsz radości, to nie jest też demonstracja afirmacji życia. To jest marsz deklaracji wartości życia z krzyżem w ręku. Jego uczestnicy idą, trzymając białe krzyże – informuje ks. Tomasz Kancelarczyk, obrońca życia, asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Kancelarczyk zauważa, że przeciwnicy życia niosą także krzyże. Dodaje, że zdarza się, że wychodzą oni z grupy obrońców życia, niosąc krzyż opatrzony wulgaryzmami.

Berliński „Marsz dla życia” poparł Ojciec Święty Franciszek. W liście z tej okazji papież zaapelował, aby „kultura życia była zawsze obecna w Niemczech”.

Według federalnego urzędu statystycznego w Niemczech zabija się rocznie 110 tys. nienarodzonych dzieci. Berliński „Marsz dla życia” ma pokazać, jak bardzo życie w Europie jest zagrożone i jak wiele trzeba zrobić, aby się temu przeciwstawić.

Z roku na rok berliński marsz nabiera rozmachu. Rok temu zgromadził aż 4,5 tys. chrześcijan z całych Niemiec. Wszyscy oni opowiadają się za „Europą bez tzw. aborcji i eutanazji”. Tegoroczny 10. „Marsz dla życia” rozpocznie się w południe przed Urzędem Kanclerskim, a na jego zakończenie planowane jest nabożeństwo ekumeniczne.

Organizatorem marszu jest niemieckie Stowarzyszenie na rzecz Życia.

TV Trwam News/naszdziennik.pl/RIRM

drukuj