fot. twitter.com

Do BAS trafił kolejny wniosek o ekspertyzę ws. reparacji od Niemiec

Jest kolejny wniosek do Biura Analiz Sejmowych o ekspertyzę ws. reparacji od Niemiec. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk chce, by eksperci sprawdzili legalność władz PRL w okresie, gdy powstało oświadczenie o zrzeczeniu się reparacji, na które powołuje się strona niemiecka.

Przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. niemieckich reparacji, poseł Arkadiusz Mularczyk, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja podkreśla, że opinia jest ważna z punktu przyszłych roszczeń Polski ws. reparacji.

– Ona także pozwoli w sposób właściwy dokonać oceny tego oświadczenia z 1953 r., w którym Bolesław Bierut podpisał uchwałę o potencjalnym zrzeczeniu się reparacji. Musimy pamiętać, że w tamtym czasie, na gruncie ówczesnych przepisów, to nie Rada Ministrów, ale Rada Państwa takie decyzje mogła podejmować. Z tego względu właśnie poprosiłem Biuro Analiz Sejmowych, żeby te kwestie zostały – w sposób niebudzący wątpliwości – przedstawione i opisane. Myślę, że ta analiza jest jednym z istotnych elementów pokazania całokształtu obrazu z punktu widzenia fundamentów funkcjonowania państwa po II wojnie światowej, w kontekście naszych roszczeń o reparacje wojenne – mówi poseł Arkadiusz Mularczyk.

Zgodnie z wcześniejszą opinią Biura Analiz Sejmowych, o którą wnioskował Arkadiusz Mularczyk, zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze.

Twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione – wskazano. Z kolei z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika, że polskie roszczenia są bezzasadne.

RIRM

drukuj