Banki mają uwzględniać ujemne oprocentowanie franków
Takie decyzje podjęto na posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej. Oznacza to, że banki będą opierać oprocentowanie na silnie ujemnych stopach procentowych Szwajcarii. Ponadto niektóre banki zrezygnowały z dodatkowych zabezpieczeń kredytów, zgodziły się też na wydłużenie czasu ich spłacania.
Dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, podkreślił, że głównymi beneficjentami są banki. Ekspert spodziewa się niewielkiego zmniejszenia oprocentowania zobowiązań.
– Są państwa, które realnie próbują pomóc swoim obywatelom. W Polsce, jak zwykle, jeżeli są poważne problemy, to markuje się jakiekolwiek ruchy, a nie ulega dla mnie wątpliwości, że głównymi beneficjentami tego są banki. Jeżeli powiększają się kwoty kredytu, to całe ryzyko zostało przeniesione na kredytobiorcę. Oczywiście stopy pewnie trochę zmaleją, ale nie sądzę, żeby banki zaproponowały teraz zmianę stóp na ujemną. Na pewno nastąpi obniżenie oprocentowania tych kredytów, ale być może o pół punktu procentowego, może o punkt – na pewno nie będą to stopy ujemne – powiedział ekonomista.
Po tym, jak szwajcarski bank ogłosił nieoczekiwanie, że przestaje bronić swojej waluty, kurs CHF/PLN przekraczał 5,19. Dla ok. 660 tys. polskich kredytobiorców we franku decyzja SNB zwiększyła ratę o 20 proc.
RIRM
