By Hamed Saber - https://www.flickr.com/photos/hamed/237790717, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2817131

Awaria w irańskim ośrodku nuklearnym

Awaria w irańskim ośrodku nuklearnym. Medialne doniesienia wskazują, że za akcją mógł stać izraelski Mosad.

Do awarii w podziemnych zakładach w Natanz doszło w niedzielę po tym, jak dzień wcześniej uruchomiono tu nowe zaawansowane wirówki do wzbogacania uranu. Obiekt ten jest centralnym punktem irańskiego programu nuklearnego i jest monitorowany przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej.

– Szef Organizacji Energii Atomowej Iranu (AEOI) Ali Akbar Salehi powiedział, że był to akt terroryzmu i wezwał Międzynarodową Agencję Energii Atomowej do zajęcia się tym incydentem, dodając, że Iran zastrzegł sobie prawo do podjęcia działań przeciwko sprawcom – podała Irańska Telewizja Państwowa.

Władze Iranu wskazują, że za atakiem stoi Mosad, wywiad izraelski. Z kolei władze Izraela nie komentują incydentu, jednak wciąż utrzymują potrzebę  walki z nuklearyzacją Iranu.

– Walka z nuklearyzacją Iranu, walka z irańskim uzbrojeniem to ogromne zadanie – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Irańskie służby podały, że awaria nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar. Nie było też większych zniszczeń. Z kolei izraelskie Radio Kan, powołując się na źródła wywiadowcze, podało, że zniszczenia są dużo większe niż podano w Iranie.

Sytuacja w Iranie pokazuje, że kraj chce całkowicie odstąpić od porozumienia nuklearnego z 2015 roku. Tymczasem cały czas toczą się konsultacje w sprawie wznowienia dokumentu. Iran stawia warunki, chcąc zniesienia sankcji gospodarczych nałożonych na ten kraj.

TV Trwam News

drukuj