fot. PAP/Abaca

Argentyna: władze sprawdzają możliwe źródła zakażeń hantawirusem na wycieczkowcu

Argentyńskie służby epidemiologiczne poszukują możliwych źródeł zakażeń hantawirusem na wycieczkowcu MV Hondius, który wypłynął z Ushuai na południu kraju. Ekipy specjalistów przeprowadzą badania tamtejszych gryzoni – ogłosiło w środę ministerstwo zdrowia Argentyny.

Luksusowy holenderski wycieczkowiec wypłynął z Ushuai na Ziemi Ognistej 1 kwietnia br. ze 150 osobami na pokładzie. Do środy na statku stwierdzono osiem zakażeń hantawirusem, a troje zakażonych zmarło – podkreślono w komunikacie resortu.

Dwoje spośród zmarłych, holenderskie małżeństwo, podróżowało po Argentynie od listopada ubiegłego roku, odwiedzając w tym czasie również Chile i Urugwaj – ogłosiły argentyńskie władze.

Na wycieczkowcu wykryto gatunek hantawirusa Andes, występującego w Ameryce Południowej, który w rzadkich przypadkach może się przenosić z człowieka na człowieka – ogłosiła w środę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Ministerstwo zdrowia Argentyny podkreśliło, że kraj współpracuje z innymi państwami w sprawie wycieczkowca, wysyłając zestawy diagnostyczne i inne materiały. Jednocześnie ekipy specjalistów udadzą się do Ushuai, by przebadać tamtejsze gryzonie pod kątem obecności wirusa.

W komunikacie podkreślono, że na Ziemi Ognistej nie odnotowano przypadków hantawirusa od 1996 roku, gdy wprowadzono system obowiązkowego ich zgłaszania.

Dziennik „Clarin” podał, że według jednej z hipotez Holendrzy mogli zakazić się hantawirusem podczas obserwacji ptaków w Ushuai przed wejściem na wycieczkowiec.

Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się zazwyczaj przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego.

PAP

drukuj