PAP/Leszek Szymański

Archiwum Akt Nowych przedstawiło archiwalia z akcji „Wilanów”

We wtorek w Archiwum Akt Nowych w Warszawie zaprezentowano dokumenty nt. przeprowadzonej 80 lat temu akcji „Wilanów”. Mimo strat należy uznać, że cele akcji (ukaranie volksdeutschów z Kępy Latoszkowej i związanie walką niemieckich posterunków) zostały zrealizowane” – ocenił dyrektor Archiwum Akt Nowych, Mariusz Olczak.

„Mimo poniesionych strat należy uznać, że główne założenie przeprowadzonej przez Armię Krajową dokładnie 80 lat temu akcji >>Wilanów<< – czyli ukaranie volksdeutschów z Kępy Latoszkowej oraz związanie walką, a częściowo likwidacja niemieckiej obsady placówek w Wilanowie – zostały zrealizowane” – powiedział we wtorek dyrektor AAN w Warszawie, Mariusz Olczak, podczas prezentacji dokumentów związanych z akcją.

„W naszych zasobach są szkice taktyczne i sprawozdania z rozpoznania obiektów przed walką oraz meldunki i raporty sporządzone już po wykonaniu akcji” – dodał.

https://twitter.com/aan_gov_pl/status/1706534063908295070

Wskazał, że podczas akcji ukarano grupę volksdeutschów zamieszkujących Kępę Latoszkową – wyjątkowo szkodliwe dla polskiego społeczeństwa i kręgów konspiracyjnych osoby odpowiedzialne za śmierć żołnierzy AK i donoszenie na Polaków.

„Ich domy i zabudowania spalono. W tej konkretnej sytuacji drastyczne metody użyte wobec niemieckich kolonistów były uzasadnione” – ocenił.

Historyk i pracownik AAN, Rafał Kierzkowski, przypomniał, że w akcji wzięli udział żołnierze Batalionu AK „Zośka”.

„Udało im się częściowo zlikwidować lub wyprzeć siły przeciwnika obsadzające kontrolną >>streifę<<, czyli niemiecki posterunek przy szosie powsińskiej, wartownię żandarmerii oraz związać na pewien czas walką oddział kwaterujący w kordegardzie Pałacu w Wilanowie” – powiedział Rafał Kierzkowski.

W nocy z 26 na 27 września 1943 r. Armia Krajowa przeprowadziła akcję bojowo-represyjną znaną pod kryptonimem „Wilanów”. Była wymierzona w niemieckich osadników – volksdeutschów zamieszkujących wieś Kępa Latoszkową – na południe od ówczesnej granicy Warszawy. 11 kwietnia 1943 r. koloniści byli sprawcami aresztowania przez niemiecką żandarmerię dziesięciu żołnierzy 7. Pułku Piechoty Legionów AK „Garłuch”, którzy w pobliżu odbywali ćwiczenia terenowe. Po brutalnych przesłuchaniach trafili oni do obozu Auschwitz.

12 maja 1943 roku volksdeutsche ponownie zaatakowali grupę akowców z batalionu „Baszta” i zamordowali jednego z nich, trzech innych schwytano i wydano w ręce żandarmów, którzy zastrzelili ich na miejscu.

Podczas akcji „Wilanów” Oddział Specjalny AK „Osjan”, dowodzony przez kpt. Jana Kajusa Andrzejewskiego „Jana”, zaatakował domy kolonistów, a dowodzeni przez pchor. Władysława Mirosława Cieplaka „Giewonta” harcerze z batalionu AK „Zośka” w tym samym czasie uderzyli na posterunki żandarmerii i granatowej policji przy szosie powsińskiej oraz przy obecnej ulicy Klimczaka, atakując także oddział Luftwaffe kwaterujący w kordegardzie Pałacu Wilanowskiego.

W Kępie Latoszkowej spalono cztery domy i zabito łącznie 12 osób – volksdeutschów oraz granatowych policjantów. W walce poległo pięciu żołnierzy AK, siedmiu odniosło rany.

PAP

drukuj