PAP/EPA

Antyrządowe protesty na Sri Lance

Na ulicach Sri Lanki odbywają się antyrządowe protesty. Mieszkańcy żądają dymisji prezydenta, który – ich zdaniem –  doprowadził kraj do bankructwa.

Sri Lankę opanował największy kryzys gospodarczy od ponad siedmiu dekad. Kraj mierzy się z niedoborem walutowym, przez co nie jest w stanie pokryć kosztów niezbędnego importu. W sklepach brakuje podstawowych towarów, a dostęp do paliwa jest ograniczony. Jego zapasy – jak oświadczyła minister energii Sri Lanki – wystarczą na krócej niż jeden dzień.

– Ceny są wysokie. Żyjemy w bardzo trudnej sytuacji – ocenił uczestnik protestu.

Kraj mierzy się z wysoką inflacją, która osiągnęła niemal 55 procent. Sri Lanka znajduje się w stanie bankructwa.

– Inflacja może wzrosnąć, a nasze prognozy inflacyjne, które obserwujemy, mówią, że może wzrosnąć nawet do 70 procent – powiedział Nandalal Weernsighne, prezes Banku Centralnego Sri Lanki.

To następstwo COVID-19. Pandemia sprawiła, że gospodarka Sri Lanki, która w dużej mierze oparta jest na turystyce, załamała się. To jeden z wielu powodów, dla których mieszkańcy wyszli na ulice stolicy Sri Lanki, Kolombo.

– Gotabaya Rajapaksa jest terrorystą. To głowa państwa, która zniszczyła nasz kraj – wskazał mieszkaniec Kolombo.

Policja użyła wobec protestujących gazu łzawiącego i oddała w powietrze strzały ostrzegawcze. W wyniku starć z policją co najmniej 21 osób jest rannych.  Protestujący domagają się dymisji prezydenta. Obwiniają rząd o doprowadzenie kraju do ruiny gospodarczej.

– Przybyliśmy do Kolombo, by wyrzucić prezydenta Gotabaya Rajapaksę i jego towarzyszy – wyjaśnił obywatel Sri Lanki.

Protestujący wdarli się do rezydencji urzędującego prezydenta, który – jak poinformowało ministerstwo obrony Sri Lanki – opuścił swoją siedzibę.

„Prezydent został eskortowany w bezpieczne miejsce. Nadal jest prezydentem, jest chroniony przez jednostkę wojskową” – poinformowało Ministerstwo Obrony Sri Lanki.

Premier Sri Lanki, który także został eskortowany w bezpieczne miejsce, zwołał nadzwyczajne posiedzenie przywódców partii. Zaapelował również o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia partii w celu zażegnania kryzysu.

TV Trwam News

 

drukuj