fot. PAP/Marcin Bielecki

Aktywiści chcą przejąć kontrolę nad Odrą

Koalicja rządowa zagłosowała za dalszym procedowaniem kontrowersyjnego projektu w sprawie nadania rzece Odrze osobowości prawnej. Równocześnie rząd próbuje obejść weto prezydenta, które zablokowało utworzenie parku doliny dolnej Odry. Wszystkie te działania mogą utrudnić wykorzystanie rzeki do rozwoju gospodarczego naszego kraju.

Pomysł nadania osobowości prawnej rzece Odrze to inicjatywa aktywistów, którzy rozpoczęli zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem w tej sprawie. Przekonują, że chcą uchronić rzekę przez katastrofą ekologiczną.

 Liderem akcji jest Robert Rient, który nazywa siebie „szamanem”.

 – Po drodze wydarzyło się wiele spraw, takich jak Wielki Marsz dla Odry, Przepływy dla Odry  czy w końcu zbieranie podpisów pod projektem ustawy – przypomniał Robert Rient.

Zbiórka podpisów się nie powiodła. Aktywistom nie udało się zebrać wymaganych 100 tysięcy podpisów, aby obywatelski projekt był procedowany. Ustawę jako poselski projekt złożyli posłowie z klubów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polski 2050 i Razem.

– Wzoruje się na istniejących już rozwiązaniach z Laguny Mar Menor w Hiszpanii, rzeki Magpie w Kanadzie i rzeki Whanganui w Nowej Zelandii – wskazała Anita Kucharska-Dziedzic, poseł Lewicy.

Większość sejmowa nie odrzuciła projektu. Skierowała go do dalszych prac. Aktywiści chcą, aby rzeka Odra miała podmiotowość prawną, a także swój zarząd. Mogłaby występować jako strona postępowań administracyjnych, a także kumulować środki z odszkodowań.

To bardzo szkodliwy projekt – przekonywał poseł Dariusz Matecki z PiS.

 – To jest stworzenie fikcyjnego bytu rzeki jako osoby prawnej, za którą stoją konkretni ludzie, aktywiści, grupy interesu, czyli kilkadziesiąt etatów za nowy podatek dla firm – zaznaczył Dariusz Matecki.

Uchwalenie ustawy ułatwiłoby blokowanie inwestycji ważnych dla rozwoju polskiej gospodarki – dodał poseł Marek Jakubiak.

 – Ta piąta kolumna działa, żeby sparaliżować całą Odrę – ocenił Marek Jakubiak.

Wszystkie te działania szkodzą polskim interesom, a służą niemieckim – podkreślił prezes Fundacji Konstruktywnej Ekologii Eco Pro Bono, dr Grzegorz Chocian.

 – Chce się sparaliżować możliwość modernizacji toru wodnego E30 na Międzynarodowej Drodze Wodnej na Odrze, a dodatkowo uderzyć rykoszetem we wszelkie zakłady przemysłowe, w tym KGHM Polska Miedź, który będzie mógł być skarżony w sposób nieprawdopodobnie mocny – zwrócił uwagę dr Grzegorz Chocian. 

Zwolennicy ustawy powołują się na przykłady z zagranicy, m.in. z Ameryki Łacińskiej, gdzie rzeki są elementem lokalnych, pogańskich wierzeń i na tej podstawie uzyskały specjalny status – przypomniał poseł Paweł Sałek z PiS.

 – One mają zupełnie inny wymiar kulturowy, jeśli chodzi o tamte strony w porównaniu do Polski, do kraju, który ma ponad tysiąc lat historii chrześcijaństwa – zaznaczył Paweł Sałek.  

Równocześnie do prac nad kontrowersyjnym projektem ustawy, trwa próba nielegalnego obejścia weta prezydenta Karola Nawrockiego, który zablokował utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Według prezydenta nowy park mógłby zablokować gospodarcze wykorzystanie rzeki. Innego zdania jest premier.

 – Nie warto karać ludzi, nie warto uderzać w interesy czy to społeczności lokalnych, czy w polskie interesy – stwierdził Donald Tusk.

Rząd chce włączyć tereny, na których miał powstać nowy park do istniejącego już Drawieńskiego Parku Narodowego, oddalonego o sto kilometrów. Prace pilotuje Ministerstwo Klimatu, które wspierają lokalne samorządy związane z koalicją rządową. To absurdalny pomysł – powiedział dr Piotr Bednarczyk.

 – Nie ma logicznego, środowiskowego, a nawet prawnego logicznego argumentowania tej sytuacji – podkreślił dr Piotr Bednarczyk.

Eksperymenty związane z rzeką Odrą mogą otworzyć furtkę do pozbawiania państwa polskiego kontroli nad przyrodą – ostrzegła poseł Małgorzata Golińska.

– Jeśli to się uda, w kolejce są na przykład lasy. A wszystko pod znanym już tytułem „ochrona i regeneracja, a nie eksploatacja” – wskazała Małgorzata Golińska.

Partia Donalda Tuska w przeszłości wielokrotnie próbowała doprowadzić do prywatyzacji lasów państwowych.

TV Trwam News

drukuj