Akcja ratownicza w Zofiówce: w poszukiwania włączają się nurkowie

Trwa piąty dzień akcji ratowniczej po wstrząsie w jastrzębskiej kopani, jaki miał miejsce w sobotę. Od tego czasu zaangażowanych jest w nią ponad tysiąc osób, w tym 650 pod ziemią. Tam do spenetrowania pozostały jeszcze dwa odcinki chodnika o długości 75 m i 15 m. Ratowników wesprą nurkowie z KGHM Polska Miedź. 

W odcinku odciętym przez wodę odbierane są sygnały radiowe z nadajników w górniczych lampach. W związku z tym, jak poinformował prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon, prace ratowników koncentrują się właśnie w tym rejonie.

– Aby dotrzeć do tego rejonu, gdzie prawdopodobnie są ci górnicy, w najkrótszym czasie podjęliśmy działania w trzech możliwych aspektach. Pierwszy – zorganizowaliśmy ekipę nurków. Drugi – rozpoczynamy prace zmierzające do rozpoczęcia pompowania wody zgromadzonej w tym zbiorniku. I trzeci – w sztabie został opracowany scenariusz odwiercenia otworu technologicznego z najbliższego możliwego przekopu – powiedział Daniel Ozon.

Cztery pompy powinny odpompować wodę w ciągu od 8 do 10 godzin. Wiertnica z kolei ma być gotowa do pracy ok. godz. 14.00. Czas wiercenia szacowany jest na 2024 godziny.

W wyniku silnego wstrząsu w kopalni Zofiówka zginęło dwóch górników, a dwaj inni są w szpitalu. Dziś po raz pierwszy zbierze się specjalna komisja wyjaśniająca przyczyny i okoliczności katastrofy, powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

RIRM/PAP

drukuj