
ABW sprawdza znane adresy pos. Z. Ziobry. Mec. B. Lewandowski: śledczy zostali poinformowani o miejscu pobytu byłego ministra
Po decyzji Sejmu o uchyleniu immunitetu prokuratura dąży do zatrzymania pozostającego zagranicą Zbigniewa Ziobry. Śledczy mieli zostać poinformowani o miejscu pobytu byłego ministra. Taką informację przekazał jego obrońca, mecenas Bartosz Lewandowski.
W piątek Sejm uchylił immunitet posłowi Zbigniewowi Ziobrze. O taką decyzję zabiegała prokuratura Waldemara Żurka. Chce postawić politykowi 26 zarzutów związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Posłowie zgodzili się na areszt. Rządząca koalicja dopięła swego, choć premier Donald Tusk ukrywał satysfakcję.
– Z punktu widzenia interesów Polski nie ma się z czego cieszyć, bo to wcale fajnie nie wygląda – stwierdził Donald Tusk.
O podgrzanie społecznych emocji premier i minister sprawiedliwości zadbali za to w internecie.
– Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste – Gwiezdne Wojny, ale która część? No wiadomo – powrót Jedi. Niech moc będzie z wami – mówił na nagraniu premier RP.
– Immunitet odebrano. Żurek podano. Jest naprawdę bardzo dobra, podajemy ją także w aresztach śledczych i zakładach karnych. Pozdrawiam – mówił na innym nagraniu minister Waldemar Żurek.
Zaraz po uchyleniu immunitetu prokuratura Waldemara Żurka podjęła działania.
„Prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Zbigniewowi Z. zarzutów popełnienia 26 przestępstw oraz postanowienie o jego zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu do siedziby Prokuratury Krajowej” – poinformowała w komunikacie Prokuratura Krajowa.
Polityka ma zatrzymać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Członek Trybunału Stanu, mec. Przemysław Rosati, wyjaśnił, że teraz ABW sprawdza znane adresy posła. Jeśli go nie zastanie, uruchomione zostaną kolejne kroki.
„Prokurator występuje o zastosowanie tymczasowego aresztowania w celu wydania listu gończego i późniejszego skierowania wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania do sądu okręgowego. Na podstawie tych dwóch instrumentów procesowych mogą być wszczęte poszukiwania w całej Polsce, a także poszukiwania międzynarodowe z wykorzystaniem Interpolu” – wskazał mec. Przemysław Rosati.
Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech. Prokuratura została poinformowana o miejscu jego pobytu, więc nie ma mowy o ukrywaniu się – podkreślił obrońca polityka, mec. Bartosz Lewandowski.
– Prokuratura dysponuje tym adresem i posiada stosowne ścieżki prawne do tego, żeby w drodze pomocy międzynarodowej, czy w drodze pomocy urzędu konsularnego przeprowadzić takie czynności na odległość – zaznaczył mec. Bartosz Lewandowski.
Mecenas zauważył, że posłowi grozi kara do 25 lat więzienia za rzekome ustawianie konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości. Jak mówił, to bezpodstawne zarzuty.
– W zasadzie stanowią pewne domniemania prokuratury – zwrócił uwagę mec. Bartosz Lewandowski.
Sam Zbigniew Ziobro widzi w działaniach rządzących zasłonę dymną.
„Tusk celowo urządził igrzyska bezprawia z polowaniem na mnie, aby medialnie wyciszyć kryzys onkologii. Nie pozwólmy mu na to, media muszą alarmować, głośno dopominać się reakcji rządu, bo tym ludziom trzeba natychmiast pomóc” – napisał na portalu X Zbigniew Ziobro.
Obserwujemy polityczną nagonkę – podkreślił doradca prezydenta, Błażej Poboży.
– Dziś w Polsce nie może on liczyć na sprawiedliwy i uczciwy proces. Bo jak inaczej odebrać znowu internetową aktywność premiera, który pozwala sobie na insynuacje typu „albo areszt, albo Budapeszt”? – pytał Błażej Poboży.
Premier mści się na rządzie PiS, który ścigał polityków KO za przestępstwa korupcyjne – przekonywał były minister sprawiedliwości, Marcin Romanowski. Polityk od prawie roku korzysta z azylu na Węgrzech.
– Węgry udzieliły na podstawie podobnych zarzutów ochrony prawnej mnie. Interpol odmówił ścigania mnie, wpisania na czerwoną notę, odrzucając wniosek rządu Tuska. Jaką decyzję podejmie pan minister, to oczywiście on to wie – zaznaczył Marcin Romanowski.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości dotknęła ks. Michała Olszewskiego i dwie byłe urzędniczki pracujące w ministerstwie. Z inicjatywy rządzących spędzili oni w areszcie wydobywczym 7 miesięcy w tragicznych warunkach. Desperację rządzących pokazała śmierć pani Barbary Skrzypek – uważa socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński.
– Mamy teraz wątpliwości, czy cokolwiek może powstrzymać tę władzę przed działaniem na tyle opresyjnym, że słabsi osobnicy albo ludzie, którzy są chorzy, tak jak pan Ziobro, mogą nie wytrzymać trudów przesłuchania – wskazał prof. Arkadiusz Jabłoński.
Barbarę Skrzypek przesłuchiwano w charakterze świadka w sprawie tzw. dwóch wież, bez dopuszczenia pełnomocnika. Trzy dni później kobieta zmarła.
TV Trwam News



