A. Przybylska: Dla Polski powinniśmy pisać protesty wyborcze
Dla Polski powinniśmy pisać protesty. Jeżeli w proteście wskazane jest jakieś podejrzenie przestępstwa przeciwko Kodeksowi karnemu, oprócz wyborczego, to prokuratura ma obowiązek z urzędu wszcząć postępowanie w tej sprawie – mówiła Agnieszka Przybylska, analityk zajmująca się prawidłowością przebiegu wyborów współpracująca ze Stowarzyszeniem Ruchu Kontroli Wyborów, zachęcając we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do składania protestów wyborczych i referendalnych.
W tegorocznych wyborach połączonych z referendum zaobserwować można było wiele nieprawidłowości i niepokojących zjawisk.
Jeszcze przed 15 października opozycja dołożyła starań, by referendum było nieważne.
– Jedynym sposobem, żeby utrącić referendum (…), było dorobienie frekwencji tak bardzo, żeby rozcieńczyły się głosy tych, którzy pójdą na referendum – zwróciła uwagę Agnieszka Przybylska.
Rozmówczyni Radia Maryja zaznaczyła, że pracowała jako członek komisji wyborczej w obwodzie, co do którego podejrzewała, że mogą się w nim zdarzyć nieprawidłowości.
– Wiadomo było, że to jest gmina, która dziwnie funkcjonuje; wielki obwód, dwie komisje w jednym lokalu. Wiadomo było, że jak coś się będzie działo, to właśnie tam. Przy jednym ze stoisk było prawie 100 proc. frekwencji. Kiedy dwie osoby, o których wiadomo było, że chcą dobrze pilnować, miały być na wyjściu (a wcześniej musieliśmy się zdeklarować, kiedy kogo nie będzie), zrobiła się nagle ogromna frekwencja. Akurat tak wyszło, że zdecydowaliśmy się mimo wszystko zostać i widzieliśmy to, czego mieliśmy nie widzieć – mówiła analityk.
Zauważyła, że niepokojące tendencje dotyczące wyborów widać w dużych miastach rządzonych przez osoby związane z Koalicją Obywatelską.
– Niech wygra, kogo chce większość, ale niech wygra w sposób uczciwy. Jeżeli ktoś będzie wygrywał w sposób przestępczy, to jakiekolwiek nie byłoby to ugrupowanie, jest zagrożeniem dla Polski – stwierdziła Agnieszka Przybylska.
W związku z zauważonymi nieprawidłowościami i nadużyciami dotyczącymi wyborów czy referendum można składać do środy protesty wyborcze. [czytaj więcej]
Za celowe działanie mające wpłynąć na wynik wyborów rozmówczyni Radia Maryja uznała masowe przybywanie ludzi do lokali wyborczych tuż przed ich zamknięciem, co można było zaobserwować m.in. we wrocławskiej komisji nr 148.
– Pomiędzy godziną 7.00 a 12.00 przyszło średnio 130 osób na godzinę. Pomiędzy 12.00 a 17.00 – średnio 116 osób na godzinę, a po 17.00 (bo wtedy się kończy podawanie frekwencji na stronie PKW), nagle miało być 377 na godzinę, ale wiemy, że to jest o tyle zafałszowane, że 1510 osób się zjawiło tuż przed końcem ciszy wyborczej i stały godzinami przygotowane z kocami, termosami. Dowożona była pizza. Jeden z wyborców, z którym rozmawiałam (…), mówił, że był tam podawany alkohol, że prominentny działacz startujący z jednej z list odwiedzał tam ludzi – zwracała uwagę analityk.
Choć głosowania trwały do nocy, nie zdecydowano o przedłużeniu ciszy wyborczej, stąd też osoby czekające późnym wieczorem i w nocy przed lokalami mogły sugerować się wynikami sondaży i zapewne to robiły.
– Jeśli byłoby zarządzone, że cisza jest przedłużona, żaden sondaż by nie poszedł do opinii publicznej i to byłaby sytuacja prawidłowa. Tymczasem tłumy ludzi wiedziały, w którym miejscu ile komu brakuje głosów, żeby mógł być przechwycony mandat. Opozycja nie kryła, że o to idzie gra. W związku z tym złamana została elementarna zasada. Nastąpiła agitacja, tzn. podane sondaże zadziałać mogły intencjonalnie i osoby wiedziały, czy muszą stać, czy wynik już jest „zrobiony” – mówiła Agnieszka Przybylska.
Zdaniem analityk część nieprawidłowości rozpatrywać można w kontekście podstępnego dezorganizowania swobodnego głosowania, co jest przestępstwem opisanym w XXXI rozdziale Kodeksu karnego.
– Wszelkie rzeczy, które są nieucinane, będą narastały – oceniła rozmówczyni Radia Maryja.
Zachęciła do składania protestów wyborczych i referendalnych.
– Dla Polski powinniśmy pisać protesty. Jeżeli w proteście wskazane jest jakieś podejrzenie przestępstwa przeciwko Kodeksowi karnemu, oprócz wyborczego, to prokuratura ma obowiązek z urzędu wszcząć postępowanie w tej sprawie – wskazała analityk.
Bardzo ważna w przypadku wysłania protestu jest pieczątka pocztowa z datą najpóźniej 25 października.
Wskazówki, jak składać protesty, dostępne są na stronie Sądu Najwyższego. [protest referendalny] [protest wyborczy]
Całość rozmowy z Agnieszką Przybylską jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



