A. Macierewicz: Należy zdegradować tych, którzy walczyli z podziemiem niepodległościowym

Należy zdegradować i wyeliminować z wojska tych, którzy zwalczali polskie podziemie niepodległościowe; ich obecność w armii może demoralizować żołnierzy – powiedział w sobotę b. szef MON Antoni Macierewicz.

W czwartek rząd przyjął projekt tzw. ustawy degradacyjnej. Zakłada on możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”. W poniedziałek w pierwszym czytaniu zajmie się nim sejmowa komisja obrony narodowej.

Antoni Macierewicz zwracał uwagę w sobotę w Polskim Radiu 24, że ostateczny kształt projektu, nie jest jeszcze jasny. Jak mówił, od czasu skierowania go do Rady Ministrów w lipcu ubiegłego roku, nad jego zapisami toczyły się zawzięte dyskusje.

„Z jednej strony dążenia, żeby go ograniczyć, a z drugiej strony, żeby jej zasięg był odpowiedni, zarówno do konieczności, jakie stoją przed naszą świadomością historyczną, jak i przed obecnymi wyzwaniami dla wojska” – mówił b. szef MON.

Jego zdaniem, ustawa ta nie powinna być tylko symbolem ograniczającym się do zdegradowania dwóch ludzi, którzy w sposób ewidentny byli mordercami (Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego).

„Jak polscy żołnierze mają walczyć, poświęcać swoje życie ramię w ramię z Amerykanami pod dowództwem kogoś, kto zwalczał Amerykanów, zwalczał polskie podziemie niepodległościowe i na przykład brał udział w działaniach przeciwko polskim robotnikom w ubiegłych latach i strzelał do nich; to są rzeczy absolutnie niemożliwe; takich ludzi należy zdegradować i z wojska wyeliminować” – mówił b. szef MON.

Według Antoniego Macierewicza, dowódca powinien być symbolem i przykładem dla swoich podwładnych, a obecność oficerów Ludowego Wojska Polskiego we współczesnej polskiej armii – jego zdaniem – może „demoralizować” żołnierzy.

Przyjęty w czwartek projekt tzw. ustawy degradacyjnej rozszerza – w porównaniu do wcześniejszego projektu – katalog osób, które można zdegradować. Pozbawić stopnia oficerskiego lub podoficerskiego będzie można nie tylko tych, którzy służyli np. w KBW, czy Informacji Wojskowej, ale również np. dowódców plutonów egzekucyjnych w 1946 r., którzy nie należeli do tych formacji. Inna modyfikacja wprowadza zapis, że degradacji generałów dokonuje szef MON za zgodą prezydenta, a nie sam prezydent.

Projekt ustawy pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy, którzy nie są już w służbie czynnej – także pośmiertnie – zapowiadał Macierewicz. Pod koniec 2016 r. projekt został skierowany do konsultacji wewnątrzresortowych, w lipcu 2017 r. został opublikowany na stronie RCL w wersji odbiegającej od pierwotnego projektu.

Zakłada on, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierz rezerwy, którzy byli członkami WRON, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej, mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego.

Celem projektu jest – jak zadeklarowano w uzasadnieniu – „stworzenie możliwości prawnych pozbawienia stopnia oficerskiego i podoficerskiego m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka”, a także innych osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

„Wspomniane osoby pełniły służbę wojskową na rzecz totalitarnego państwa i swoją postawą sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu” – głosi uzasadnienie.

Autorzy projektu zwracali też uwagę, że w obowiązującym stanie prawnym nie ma możliwości pozbawienia stopnia wojskowego pośmiertnie.

PAP/RIRM

drukuj