A. Maciejewski w Radiu Maryja: Linia Berlin – Paryż – Bruksela to tak naprawdę trójkąt władzy w Europie, gdzie zapadają wszystkie decyzje, zaś pozostałe stolice to tylko „dostawki”
Spotkania w trzech stolicach Europy, które tak naprawdę rządzą Unią Europejską i jednocześnie pokazują, gdzie trzeba rozmawiać, jasno wskazują, czym jest dzisiaj Europa. Linia Berlin – Paryż – Bruksela to tak naprawdę trójkąt władzy, gdzie zapadają wszystkie decyzje, zaś pozostałe stolice Europy to tylko „dostawki” – mówił Andrzej Maciejewski, politolog, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Premier Donald Tusk reaktywuje ścisłą współpracę Polski, Niemiec i Francji w ramach Trójkąta Weimarskiego. Dlatego odwiedził między innymi Paryż, gdzie spotkał się z prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem, a następnie udał się do Berlina, gdzie rozmawiał z kanclerzem Niemiec, Olafem Scholzem.
– We wszystkich wizytach premiera Donalda Tuska zwróciłem uwagę, że podkreślał, iż jest to powrót do dobrych kontaktów, normalnej atmosfery i powrót do normalności – wskazał Andrzej Maciejewski.
Politolog zwrócił uwagę, że Berlin, Paryż i Bruksela to najbardziej istotne ośrodki Unii Europejskiej.
– Spotkania w trzech stolicach Europy, które tak naprawdę rządzą Unią Europejską i jednocześnie pokazują, gdzie trzeba rozmawiać, jasno wskazują, czym jest dzisiaj Europa. Linia Berlin – Paryż – Bruksela to tak naprawdę trójkąt władzy, gdzie zapadają wszystkie decyzje, zaś pozostałe stolice to tylko „dostawki” – mówił gość „Aktualności dnia”.
Zasadnicze pytanie brzmi: co chce dzisiaj ugrać Polska? – podkreślił Andrzej Maciejewski.
– Na spotkaniach premiera Donalda Tuska było poruszanych bardzo dużo tematów, które również zostały podjęte na Radzie Gabinetowej, zwołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Sytuacja w Europie i na świecie jest bardzo dynamiczna. Dlatego warto, aby polska władza – prezydent i rząd – to była jedna drużyna i jeden wspólny głos – akcentował politolog.
Kiedy śledzi się dzisiejsze wypowiedzi polityków, którzy nie tak dawno byli opozycją, można przecierać oczy ze zdumienia, bo nagle CPK nie jest takie straszne i zakupy uzbrojenia wojska również nie są już takim wielkim problemem – dodał.
– Społeczeństwo jest zawsze ważną opinią, jednak to politycy mają patrzeć szerzej i mają – prędzej czy później – podjąć decyzje, a z czasem za te decyzje ponieść konsekwencje. Kwestia zakupu broni, a dzisiaj dozbrajania, sytuacja, która jest na Wschodzie, oraz dynamiczna sytuacja wokół państw bałtyckich pokazuje, że decyzje przyjęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości były słuszne i bardzo celne, jeśli nie bezcenne – podkreślił Andrzej Maciejewski.
Politolog wskazał, że zakupy uzbrojenia to poważna sprawa, która trwa latami, ponieważ składają się na nie negocjacje, budowanie koncepcji całościowej (mocno obwarowane rygorami prawnymi) i ogromny koszt.
– Działania przyjęte przez rząd Zjednoczonej Prawicy były przemyślane i dobre. Dzisiaj cała Europa zaczyna się zbroić. Pamiętajmy tylko, że zbrojenia wojskowego nie produkuje się jednego dnia, ale trwa to przez lata. Mówimy więc o poważnym wyzwaniu, a – jak wiemy – bezpieczeństwo i niepodległość nie może czekać. One po prostu muszą być bronione, a żeby bronić, trzeba mieć uzbrojenie – tłumaczył gość Radia Maryja.
Na koniec politolog odniósł się do tematu Centralnego Portu Komunikacyjnego, który – jak wskazał – jest bardziej złożoną strukturą. Nie jest to tylko kwestia lotniska, lecz kwestia całej magistrali kolejowej, integracji terytorialnej, ale jednocześnie elementu gospodarczego i militarnego.
– Cieszę się, że kurz wyborczy opadł i politycy zaczynają ze sobą rozmawiać, a strona rządząca zaczyna mówić bardziej rozsądnym głosem – podsumował Andrzej Maciejewski.
Całość audycji z udziałem Andrzeja Maciejewskiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



