A. Jaworski: Nie pozwolimy szargać naszego dobrego imienia. Przeciwko wszystkim dopuszczającym się kłamstwa i manipulacji występujemy na drogę prawną
Są atakowane osoby, które chcą, aby Muzeum „Pamięć i Tożsamość” pełniło swoją ważną funkcję edukacyjną i kolekcjonerską. Jest tak, że jeżeli pojawia się w przestrzeni publicznej coś dobrego, to natychmiast pojawia się wokół tego bardzo duży atak złych stron – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, Andrzej Jaworski, sekretarz Rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.
Zbliża się otwarcie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Znajdować się w nim będzie wiele zabytkowych obiektów związanych z ponad tysiącletnią historią Polski. Niektóre z eksponatów wywołują jednak ogromne emocje, zwłaszcza w mediach związanych z opozycją.
– Są atakowane osoby, które chcą, aby to Muzeum pełniło swoją ważną funkcję edukacyjną i kolekcjonerską, jeśli chodzi o artefakty związane z naszą tradycją, z polskością, z chrześcijaństwem. Rzeczywiście jest tak, że jeżeli pojawia się w przestrzeni publicznej coś dobrego, to natychmiast pojawia się wokół tego bardzo duży atak złych stron (nie boję się tego powiedzieć), które czekają tylko i wyłącznie na to, żeby zaatakować – zaznaczył Andrzej Jaworski.
Dokładnie tak wyglądała sytuacja związana z przekazaniem do zbiorów Muzeum miecza z przełomu X i XI wieku podczas 32. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. [czytaj więcej]
– Wszyscy, którzy są nieprzychylni Radiu Maryja, Rodzinie Radia Maryja, ale także kultywowaniu naszej tradycji chrześcijaństwa zwracali uwagę, że nastąpiło przekazanie miecza dla Ojca Dyrektora. Tymczasem od samego początku wszyscy, którzy brali udział w tej uroczystości, mogli usłyszeć i mogli też zobaczyć, że ten eksponat to jest eksponat do Muzeum (…), który będzie jednym z głównych eksponatów, pokazujących początek państwa polskiego. Nigdy nie było mowy o tym, że to jest jakiś prywatny dar, który zostaje przekazany do gabinetu czy sekretariatu Ojca Dyrektora – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.
Zdaniem rozmówcy Radia Maryja była to manipulacja mająca wywołać wśród opinii publicznej negatywne emocje i przeświadczenie, że o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR przyjmuje drogie prezenty od członków rządu.
Do tego w mediach pojawiają się insynuacje, jakoby miecz był falsyfikatem. Co prawda do tego rodzaju wniosków może skłaniać doskonały stan zachowania obiektu mającego liczyć ok. tysiąc lat, ale media i politycy – zamiast zbadać autentyczność artefaktu i rozwiać wątpliwości – wolą wyrokować i podburzać opinię publiczną. Nieprawdziwe informacje dot. nieautentyczności miecza powielał m.in. senator Koalicji Obywatelskiej, Krzysztof Brejza. Jak poinformował Andrzej Jaworski, zostały powiadomione o tym odpowiednie organy państwowe,
Wyjaśnił, jak Muzeum zdobywa eksponaty i skąd ma pewność co do ich autentyczności.
– Każdy eksponat, który trafia do każdego muzeum (nie tylko do naszego), przechodzi gruntowne badania. Poddawany jest przynajmniej dwóm opiniom rzeczoznawców, którzy potwierdzają jego autentyczność. W przypadku tego miecza – ponieważ wiedzieliśmy, że jest on szczególnie ważny i bardzo drogocenny – skorzystaliśmy aż z trzech ekspertyz. Te ekspertyzy są jednoznaczne. (…) Ekspertyzy będą stanowiły materiał dowodowy w postępowaniu przeciwko tym instytucjom i tym osobom, które dopuściły się olbrzymiej manipulacji, olbrzymiego zakłamania, wprowadzenia opinii publicznej w błąd, ale także szykanowania takich instytucji, jak: Fundacja Enea (…), Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, Fundacja „Tożsamość” oraz osób, które ten miecz przekazywały, w tym pana premiera Jacka Sasina – mówił sekretarz Rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.
Postępowanie będzie toczyło się przeciwko senatorowi Krzysztofowi Brejzie, „Gazecie Wyborczej” i portalowi Money.pl.
Całość rozmowy z Andrzejem Jaworskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



