A. Bodnar chce ścigać listem gończym byłego prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych
Prokurator Generalny, Adam Bodnar, chce ścigać listem gończym byłego prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, Michała Kuczmierowskiego. Śledczy zarzucają mu przekroczenie uprawnień oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Jego obrońca zapowiada wniosek o list żelazny dla swojego klienta.
Zarzuty formułowane pod adresem byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych dotyczą rzekomych nieprawidłowości przy zakupie sprzętu i zaopatrzenia w trakcie pandemii oraz tuż po wybuchu wojny na Ukrainie. Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt dla Michała Kuczmierowskiego, oskarżając go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd w Katowicach wydał na to zgodę. Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Adam Bodnar, zapowiedział wystawienie listów gończych oraz Europejskiego Nakazu Aresztowania za Michałem Kuczmierowskim.
– Nie można było ustalić miejsca zamieszkania i miejsca pobytu pana Michała K. na terytorium Rzeczpospolitej – wskazał Adam Bodnar.
Działania prokuratury są elementem politycznego teatru – skomentował były minister, który współpracował z Kuczmierowskim, Michał Dworczyk. Polityk podkreślił, że akcja przypomina sprawę posła Marcina Romanowskiego.
„Kiedy stawił się w prokuraturze po uchyleniu immunitetu, wszyscy rozjechali się na weekend tylko po to, aby w poniedziałek zatrzymać go w asyście kamer. Teraz bodnarowcy wnioskują o list gończy tylko dlatego, że Michała Kuczmierowskiego nie ma w kraju. Warto przypomnieć, że przez siedem miesięcy był do dyspozycji prokuratury” – zauważył Michał Dworczyk.
Mamy powtórkę z zatrzymania Marcina Romanowskiego. Kiedy stawił się w prokuraturze po uchyleniu immunitetu, wszyscy rozjechali się na weekend tylko po to, aby w poniedziałek zatrzymać go w asyście kamer.
Teraz bodnarowcy wnioskują o list gończy tylko dlatego, że Michała…
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) August 22, 2024
„To prawa ręka Morawieckiego, macher od respiratorów i generatorów. Gdziekolwiek się ukrywa, sprawiedliwość go dopadnie” – napisał Donald Tusk.
Mateusz Morawiecki odpowiada, że to kolejny atak. Były rzecznik jego gabinetu, poseł Piotr Müller, przypomniał, że Michał Kuczmierowski jako prezes Agencji Rezerw Strategicznych odegrał kluczową rolę w trakcie pandemii. Przekazywał niezbędny sprzęt do szpitali. Odpowiadał też za organizację wojskowego centrum logistycznego na lotnisku w Rzeszowie po wybuchu wojny na Ukrainie.
– Były realizowane dostawy pomocy humanitarnej, ale także uzbrojenia w czasie wojny. Rosjanie mieli ogromny ból głowy z tego tytułu – podkreślił europoseł Piotr Müller.
Zarzuty formułowane pod adresem Michała Kuczmierowskiego pojawiły się, mimo że nowy rząd zatwierdził sprawozdanie z działalności Agencji Rezerw Strategicznych za rok 2023. Zrobił to Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska – przypomniał poseł PiS, Michał Moskal.
– Pan Grabiec zaakceptował sprawozdanie finansowe. Stwierdził, że nie ma wobec niego żadnych wątpliwości – zwrócił uwagę poseł Michał Moskal.
W sprawie rzekomych nieprawidłowości w rządowej agencji prokuratura stawia zarzuty również przedsiębiorcy Pawłowi Szopie. Realizował on zamówienia i zakupy dla agencji. Sąd rejonowy w Katowicach nie uwzględnił jednak wniosku o jego areszt. Obrońca biznesmena, mec. Bartosz Lewandowski, mówił o nagonce medialnej i utrzymuje, że prokuratura opiera się tylko na domniemaniach. Prokuratura Adama Bodnara, tak jak w przypadku Funduszu Sprawiedliwości, formułuje zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
– Ten zarzut ma skutkować czy uzasadniać areszty w tych sprawach. Jest to jakieś pewne wykorzystywanie prokuratury do swoich celów politycznych. Tak nie powinno być w demokratycznym państwie prawnym – podkreślił mec. Bartosz Lewandowski.
Pytanie, czy działania obecnego rządu nie przełożą się na postawę przyszłych urzędników, którzy w trudnych sytuacjach będą bali się podejmować odważne decyzje.
TV Trwam News




