fot. PAP/Darek Delmanowicz

A. Bielan: Grzegorz Schetyna przestał wierzyć w zwycięstwo wyborcze

Lider PO Grzegorz Schetyna przestał wierzyć w zwycięstwo wyborcze i przejęcie władzy w Polsce, a skupia się na utrzymaniu pozycji w swojej partii po porażce wyborczej – powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla „Do Rzeczy” europoseł PiS Adam Bielan.

W ubiegłym tygodniu lider PO Grzegorz Schetyna poinformował, że kandydatką Koalicji Obywatelskiej na przyszłego premiera będzie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Jego zdaniem, zna ona życie, wie czego potrzebują polskie rodziny oraz była świetnym marszałkiem Sejmu.

Europoseł Adam Bielan pytany o to w wywiadzie dla „Do Rzeczy” przyznał, że „w ostatnich tygodniach każdy, kto uważnie przygląda się naszej scenie politycznej otrzymał co najmniej dwa wyraźne sygnały, że Grzegorz Schetyna przestał wierzyć w zwycięstwo wyborcze i przejęcie władzy w Polsce”.

A skupia się teraz na utrzymaniu pozycji w swojej partii po porażce wyborczej” – podkreślił Adam Bielan.

Jak zaznaczył, pierwszym sygnałem była formuła startu i kształt list wyborczych PO.

Przy ich ustalaniu nie liczyła się osobista popularność polityków i ich pozycja w regionie, a jedynie lojalność wobec Schetyny. Tak postępuje lider, który jest niepewny swojej pozycji” – ocenił europoseł PiS.

Drugim sygnałem – według Bielana – było wysunięcie kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera.

Decyzja całkowicie unieważniająca pomysł gabinetu cieni, na którego czele stał przecież Schetyna i w który PO bardzo dużo zainwestowała przez ostatnie lata” – podkreślił europoseł PiS.

Według niego, Schetyna wie, że za dwa miesiące w jego ugrupowaniu padną pytania o skuteczność lidera.

I przygotowuje sobie wygodną wymówkę: Przecież to nie ja kandydowałem na urząd premiera, rozliczajcie Kidawę-Błońską. Dodatkowo unika prestiżowej porażki w Warszawie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim” – powiedział Adam Bielan.

Na pytanie, czy zanieczyszczona ściekami Wisła „zatopi” opozycję Adam Bielan odpowiedział, że „to z pewnością bardzo mocny cios wizerunkowy dla PO”.

Działacze tej partii przez wiele lat wmawiali Polakom, że potrafią skutecznie rządzić. Może nie zawsze uczciwie, może nie do końca ideowo, ale przynajmniej skutecznie. Jednak prawica rozprawiła się z tym mitem. Przez cztery lata naszych rządów udowodniliśmy, że Platforma zwyczajnie nie potrafiła zarządzać naszym krajem” – podkreślił polityk PiS.

Do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni „Czajka” doszło we wtorek, 27 sierpnia i środę, 28 sierpnia. W jej efekcie nieczystości są zrzucane do Wisły. Według oceny ministerstwa środowiska, do rzeki wpływa 260 tys. metrów sześciennym ścieków na dobę.

PAP/RIRM

drukuj