fot. PAP/Leszek Szymański

66-letnia kobieta z Torunia usłyszała zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec Jerzego Owsiaka

66-letnia kobieta z Torunia usłyszała zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec Jerzego Owsiaka, prezesa fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kobieta napisała w sieci „giń człeku i to jak najszybciej” oraz  „dość okradania, dość twojego dorabiania się”.

66-latka została objęta dozorem policyjnym i ma zakaz kontaktowania się z Jerzym Owsiakiem oraz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż sto metrów. Nie może również wypowiadać się publicznie na ten temat. Grozi jej do trzech lat więzienia.

Poseł PiS, Dariusz Matecki, zwraca uwagę, że mamy do czynienia z podwójnymi standardami.

– Wypada postawić pytanie, czy państwo jest dzisiaj po prostu na usługach Owsiaka, czy traktuje go jako takiego żyjącego – można powiedzieć – „bożka”? Kiedy podobne groźby, podobne wulgarne komentarze są publikowane wobec innych osób, w tym polityków opozycji, to śledztwa trwają kilka miesięcy i praktycznie zawsze przychodzą umorzenia z prokuratury. Czyli możemy zadać pytanie, czy Owsiak jest kimś wyjątkowym? Owsiak jest kimś, kogo bardziej warto chronić niż polityków opozycji, niż księży, niż każdego człowieka w naszym kraju? Miała być równość wobec prawa. Nie ma dzisiaj równości, skoro Owsiak jest traktowany w sposób specjalny – podkreślił poseł Dariusz Matecki.

66-latka z Torunia to już kolejna osoba, która usłyszała zarzuty za groźby w sieci wobec Jerzego Owsiaka.

W ubiegłym tygodniu  prokuratura postawiła 71-letniemu mężczyźnie zarzut kierowania gróźb karalnych powiązanych ze znieważeniem prezesa fundacji. W tym tygodniu zarzuty usłyszał także 38-latek.

RIRM

drukuj