fot. flickr.com

3 tys. nielegalnych imigrantów zatrzymała w tym roku Straż Graniczna

Prawie 3 tys. cudzoziemców spoza UE, którzy przedostali się do Polski nielegalnie, zatrzymali w tym roku pogranicznicy. To o blisko 1 tys. więcej niż w I półroczu 2014 r. „Jesteśmy przygotowani na ewentualny napływ imigrantów” mówi PAP komendant główny SG Dominik Tracz.

W tym roku wśród zatrzymanych, bardzo często na „zielonej granicy”, największą grupę stanowili obywatele: Ukrainy (1,8 tys.), Rosji narodowości czeczeńskiej (ponad 200), Białorusi (ponad 130) oraz Wietnamu (ponad 120). Zdecydowanie rzadziej przybysze pochodzący z Afryki czy Bliskiego Wschodu; najczęściej były to pojedyncze przypadki.

Jeśli chodzi o kierunki migracji, to w ostatnich latach są one stałe. Z punktu widzenia aktualnej sytuacji migracyjnej w Europie, jesteśmy krajem tranzytowym. Uchodźcy z Afryki Północnej nie są zainteresowani stałym pobytem w Polsce. Ich celem są bogatsze kraje Europy – podkreślił w rozmowie z PAP komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Dominik Tracz.

Jak wynika z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców od początku roku już ponad 6 tys. cudzoziemców – głównie Ukraińców oraz Czeczenów – złożyło w Polsce wnioski o nadanie statusu uchodźcy. (W całym zeszłym roku było 8,2 tys. osób).

Skala wniosków o przyznanie statusu uchodźcy jest monitorowana zarówno przez Straż Graniczną, jak i Urząd ds. Cudzoziemców, który je rozpatruje. Nie zauważamy znacznego wzrostu liczby składanych wniosków. Na dziś nie są to liczby niepokojące, a wnioskujący to głównie obywatele Ukrainy i obywatele Rosji narodowości czeczeńskiej – powiedział Tracz.

Skala konfliktów powoduje, że zjawisko migracji w Europie gwałtownie wzrosło – podkreślił.

Nielegalni imigranci usiłują dostać się do Polski przede wszystkim przez wschodnią granicę, która jest zewnętrzną granicą UE. Od początku roku Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej (BOSG) w Przemyślu zatrzymał kilkadziesiąt osób, które nielegalnie przekroczyły tzw. zieloną granicę. Wśród zatrzymanych na Podkarpaciu nielegalnych imigrantów dominują obywatele Wietnamu, Turcji, Gruzji oraz Rosji.

W tym roku inaczej niż w latach minionych więcej imigrantów próbuję przekraczać granicę w zorganizowanych grupach. Płacą nie małe pieniądze za przerzut do krajów Europy Zachodniej. Po stronie ukraińskiej taka osoba wskazuje im w którym kierunku mają iść, po polskiej stronie ktoś ich odbiera i wywozi w głąb kraju. Najczęściej organizatorami takich przerzutów są Ukraińcy – powiedziała PAP Anna Michalska z BOSG.

Np. w minionym tygodniu funkcjonariusze SG w Czarnej Górnej zatrzymali czterech nielegalnych imigrantów oraz 24–letniego Ukraińca, który miał ich wywieźć w głąb kraju. Zatrzymani mężczyźni to: obywatel Sudanu w wieku 38 lat; bezpaństwowiec (urodzony na pograniczu etiopsko – sudańskim) w wieku 28 lat oraz dwóch obywateli Iraku – w wieku 33 i 32 lata.

Irakijczycy zeznali że w Turcji zapłacili po 8 tys. euro w zamian za przerzut przez Ukrainę i Polskę do Niemiec. Natomiast bezpaństwowiec od 7 lat przebywał na Ukrainie, nie mógł tam znaleźć pracy dlatego zdecydował się na podróż do krajów Europy Zachodniej. Zapłacił za nią nieznanemu bliżej Ukraińcowi 3 tysiące euro.

Cała czwórka spotkała się po raz pierwszy na Ukrainie przy granicy ukraińsko–polskiej, gdzie przywiózł ich jeden z organizatorów przerzutu. On też wskazał mężczyznom kierunek trasy oraz miejsce po stronie polskiej skąd miał ich zabrać zatrzymany przez funkcjonariuszy SG Ukrainiec. 24–latek zeznał, że jego znajomy z Ukrainy poprosił go aby zabrał mężczyzn z umówionego miejsca i zawiózł ich do Przemyśla, a następnie kupił im bilety do Warszawy, tam miała się nimi zająć kolejna osoba.

W całym 2014 r. Straż Graniczna zatrzymała ok. 4,3 tys. cudzoziemców spoza UE, którzy przedostali się do Polski nielegalnie.

PAP/RIRM

drukuj